Copy LinkXFacebookShare

Kury zjadały się same. Kilka dni nie dostawały karmy

Pracownicy Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w jednym z gospodarstw pod Legnicą zastali m.in. kury zjadające martwe już ptaki.

Inspektorzy otrzymali informację od osoby, która z prowadzonej w tym gospodarstwie hodowli kupiła psa. Zwierzę było zaniedbane, zarobaczone, zapchlone i chore. Postanowili zatem sprawdzić, w jakich warunkach żyją tam czworonogi.


Okazało się, że rzeczywiście pieski labradory były utrzymywane w stanie nieleczonych i przewlekłych chorób.

"Podczas kontroli gospodarstwa ujawniono, że rolnik, oprócz utrzymywania w świniarni chorych psów, przez kilka dni zapomniał poić oraz karmić drób mięsny. Skutkiem tego zaniechania był pomór ponad połowy stada – zwierzęta z głodu i pragnienia jadły… zwłoki swoich współtowarzyszy" – podali zatrważające fakty inspektorzy DIOZ.

Ustalono ponadto, że osoba zajmująca się drobiem przez trzy dni znajdowała się w stanie silnego upojenia alkoholowego i nie dawała ptakom karmy ani wody.

Inspektorzy zapowiedzieli złożenie zawiadomienia o sprawie do organów ścigania.

"Sprawcy za znęcanie się nad zwierzętami może grozić do 3 lat pozbawienia wolności oraz nawiązka w wysokości do 100 tys. zł, a także 15-letni zakaz posiadania zwierząt" –  przypomina DIOZ.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Śmiertelna orka. Zginął 24-latek przygnieciony przez ciągnik

ASF, afrykański pomór świń, 6. i 7. ognisko ASF, ASF 2026, ogniska ASF, świnie, trzoda chlewna, bioasekuracja, hodowla świń, choroby świń
Hodowla

6. i 7. ognisko ASF w Polsce. Kolejne gospodarstwa z wirusem

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej