Copy LinkXFacebookShare

Rozjeżdżają lokalne drogi. Bez żadnych konsekwencji

Wiejskie drogi są często dosłownie rozjeżdżane przez ciężki sprzęt podczas budowy autostrad i dróg ekspresowych. Najwyższa Izba Kontroli uważa, że lokalne trasy nie są odpowiednio chronione przed niszczeniem.

NIK stwierdziła ostatnio, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (w tym sześć oddziałów terenowych objętych kontrolą) nie sprawdzała, czy firmy budujące autostrady i drogi ekspresowe zawierają porozumienia z samorządami, które mają chronić lokalne trasy.

Obowiązek podpisywania takich umów wynika z zapisów kontraktów, które GDDKiA zawiera z wykonawcami robót. Zobowiązują one firmy do przeprowadzenia inwentaryzacji stanu technicznego oraz naprawy uszkodzonych dróg samorządowych, a także do zapewnienia środków na te cele.

"Jest to szczególnie istotne w sytuacji często złego stanu technicznego dróg lokalnych, dodatkowo niszczonych przez ciężki sprzęt i pojazdy dowożące materiały budowlane. Procedury określone przez GDDKiA pozwalają także na kontrolowanie wykonawców inwestycji w zakresie zawierania porozumień z samorządami oraz ich realizowania. Takie kontrole wprowadzono do planu na 2016 r. dopiero po kontroli NIK, realizując wniosek pokontrolny Izby" – wskazują kontrolerzy.

Według nich, samorządy praktycznie nie wiedziały o możliwości zawarcia porozumienia zabezpieczającego ich interesy w związku z budową autostrad i dróg ekspresowych. Centrala GDDKiA i jej oddziały nie prowadziły bowiem w terenie akcji informacyjnej.

Co więcej, samorządy w odpowiednim czasie nie wiedziały o planowanych inwestycjach. "Zarządcy dróg lokalnych o szczegółach budowy na swoim terenie dowiadywali się najczęściej dopiero w momencie rozpoczęcia prac. W efekcie porozumienia były zawierane z inicjatywy wykonawców i nie zawsze zabezpieczały interesy samorządów" – podaje NIK.

Izba zarzuca też zarządcom dróg lokalnych, że często zaniedbywali swoje obowiązki w kwestii realizacji podpisanych porozumień z wykonawcami. "Większość z nich nie prowadziła przeglądów stanu technicznego dróg lokalnych, wykorzystywanych przy budowach. Nie zawsze dokumentowano także stan dróg przed zawarciem porozumienia, co utrudniało realizację porozumień w kwestii naprawy ewentualnych zniszczeń" – wyjaśnia NIK.

26 z 32 skontrolowanych samorządów ostatecznie zawarło porozumienia z wykonawcami odcinków autostrad i dróg ekspresowych, dotyczące sposobu korzystania z dróg lokalnych.

W pięciu przypadkach nie zabezpieczały one jednak w pełni interesów samorządów bowiem dopuszczały ruch pojazdów nienormatywnych bez wymaganych ustawowo odrębnych decyzji  administracyjnych, co jest naruszeniem prawa, a ponadto pozbawia samorządy należnych z tego tytułu rekompensat finansowych.

Czterech zarządców, którzy nie podpisali stosownych porozumień dopiero później podjęło działania, by ochronić drogi samorządowe. W pozostałych dwóch przypadkach wykonawcy odstąpili od korzystania z dróg lokalnych, dlatego nie było konieczności zawierania umów.

NIK wystąpiła do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Inspekcji Transportu Drogowego, policji, właścicieli i zarządców dróg lokalnych oraz inspektorów nadzoru budowlanego o większy nadzór, kontrole i lepsze przykładanie się do takich inwestycji.

"Wyniki kontroli mają szczególne znaczenie w perspektywie realizacji uchwalonego w ubiegłym roku Programu budowy dróg krajowych na lata 2014-2023. Zakłada on realizację 3.900 km nowych odcinków autostrad i dróg ekspresowych oraz 57 obwodnic miejscowości najbardziej obciążonych ruchem" – podsumowuje NIK.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

3. ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, powiat świecki, Czapelki, Kujawy, świnie, hodowla świń, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

3. ognisko ASF potwierdzone. Kolejny cios dla hodowców