Copy LinkXFacebookShare

Ubój w gospodarstwach. Resort rolnictwa wyjaśnia, czego nie wolno

Czy świnię w gospodarstwie można uśmiercić tradycyjną metodą "od obucha"? Okazuje się, że nie, bo unijne rozporządzenie właściwie tego nie przewiduje.

Zarząd Lubelskiej Izby Rolniczej w przyjętym stanowisku zawnioskował o o nowelizację rozporządzenia (WE) nr 1099/2009 z 24 września 2009 roku w sprawie ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania.

W tym akcie zapisano, że zwierzęta są uśmiercane wyłącznie po uprzednim ogłuszeniu zgodnie z metodami i szczegółowymi wymogami związanymi ze stosowaniem tych metod, określonymi w załączniku. Do chwili śmierci zwierzęta mają być utrzymywane w stanie nieprzytomności i niewrażliwości na bodźce.

Lubelski samorząd rolniczy wskazał, iż jedną z dozwolonych metod ogłuszania jest "uderzenie w głowę" – mocne i dokładne, powodujące poważne uszkodzenie mózgu. "Zgodnie z wytycznymi metodę tę stosuje się u prosiąt, jagniąt, koźląt, królików, zajęcy oraz do zwierząt futerkowych i drobiu do 5 kg żywej wagi" – wyliczył LIR.

Samorząd wniósł o zastąpienie słowa "prosiąt" słowem "świń". Zdaniem LIR "zmiana ta pozwoli na stosowanie tej metody ogłuszania przez rolników indywidualnych w swoich gospodarstwach rolnych przy uśmiercaniu świń na własny użytek".

Ministerstwo rolnictwa ustosunkowało się do tego wniosku. Jak podkreśliło, zmiana rozporządzenia jest w gestii unijnych organów. Ale – co zaznacza resort – w art. 10 określa ono "własną konsumpcję domową".

Między innymi świnie mogą być uśmiercone przez właściciela zwierzęcia lub inną osobę działającą na jego odpowiedzialność i pod jego nadzorem. Oczywiście pod warunkiem spełnienia wymagań określonych w przepisach. Chodzi m.in. o to, by zwierzętom oszczędzać podczas procesu uśmiercania niepotrzebnego bólu.

"Ubój powinien być przeprowadzony przez osoby posiadające odpowiedni poziom kwalifikacji, co powinno zagwarantować wykonanie tych czynności w sposób niepowodujący u zwierząt niepotrzebnego niepokoju lub cierpienia; nie jest wymagane odrębne świadectwo kwalifikacji" – napisał resort.

Zaznaczył również, że obecnie trwają prace legislacyjne nad projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, które mają na celu wprowadzenie do krajowego porządku prawnego przepisów wykonujących unijne rozporządzenia nr 1099/2009.

Ale "przewiduje się, że kwestie dotyczące możliwości uboju poza rzeźnią, metod ogłuszania zwierząt oraz kwalifikacji osób dokonujących uboju na potrzeby własnej konsumpcji domowej nie będą wykraczały poza te, które zostały określone w przepisach rozporządzenia nr 1099/2009".

Zobacz nas w Google News

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!