Copy LinkXFacebookShare

Złodzieje pszczół grasują pod Tarnowem. To już prawdziwa plaga

Złodzieje kradną wszystko, nawet pszczoły. W okolicach Tarnowa to teraz prawdziwa plaga – uważa Grzegorz Kozioł, wójt gminy Tarnów, który jest także pasjonatem pszczelarstwa i wraz z bratem prowadzi prywatną hodowlę.

Wójt uważa, że procederem tym zajmują się osoby, które znają się na rzeczy bowiem pszczoły mogą być niebezpieczne – informuje RDN Małopolska. 

– Możemy już mówić o pladze, bo sprawa dotyczy całego regionu. Do kradzieży dochodzi przede wszystkim w okolicach Brzanki, Żurowej, Swoszowej, ale też bliżej Tarnowa – w Skrzyszowie i Woli Rzędzińskiej. Złodzieje wynoszą całe ule z pszczołami – mówi Kozioł.

Z hodowli pszczół w regionie tarnowskim utrzymuje się wiele starszych osób, dla których to także pasja. Koszt jednej pasieki to 500, a nawet 1000 zł. Sprawą kradzieży uli zajmuje się już policja, choć złodziei nie jest łatwo namierzyć.

źródło: RDN Małopolska

Zobacz nas w Google News

ognisko nd, rzekomy pomór drobiu, ND 2026, choroby drobiu, bioasekuracja drobiu, ogniska ND, drób
Drób

Ognisko ND. Choroba ponownie uderza w drób

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej