Copy LinkXFacebookShare

Łowienie ryb zakończyło się zatopieniem samochodu w Wiśle

Nietypową interwencję przeprowadzili strażacy w gminie Magnuszew na Mazowszu. Zostali wezwani na miejsce przez wędkarza, który przez swoje roztargnienie, zatopił samochód osobowy w rzece.

Mężczyzna zaparkował auto kilkanaście metrów od brzegu i rozpoczął wędkowanie, gdy nagle samochód stoczył się do Wisły.

Kozieniccy strażacy, którzy uczestniczyli w akcji podkreślają, że przyczyną niecodziennej sytuacji był błąd kierowcy.

"Zaciągnął hamulec ręczny, ale prawdopodobnie nie wbił biegu" – pisze w swoim internetowym wydaniu dziennik "Echo Dnia"

Wędkarz postanowił ratować pojazd i przywiązał auto, żeby nie odpłynęło od brzegu.

"Wraz z jednostką JRG Kozienice udało nam się wyciągnąć samochód na brzeg za pomocą ciągnika rolniczego" – relacjonuje na swoim facebookowym profilu OSP Magnuszew.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Traktorzysta ranny. A 59-latek zginął między ciągnikiem i przyczepą

Olimpiada

Finał XLIX edycji  OWiUR w Poznaniu rozpoczęty. Trwają zmagania

pierwsze ognisko ASF u świń, ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, warchlaki, GIW
Aktualności

Pierwsze ognisko ASF u świń! Wirus na fermie warchlaków