Copy LinkXFacebookShare

Przewoził martwe i wycieńczone bydło z połamanymi nogami

Makabrycznego odkrycia dokonali inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Bydgoszczy. W samochodzie przewożącym zwierzęta jechała martwa krowa, dwie były skrajne wyczerpane, a kolejna miała połamane kończyny.   

W miejscowości Płowce (powiat radziejowski, woj. kujawsko-pomorskie) na drodze krajowej nr 62 mundurowi zatrzymali do rutynowej kontroli samochód ciężarowy przystosowany do przewozu zwierząt.

Pojazd należał do przedsiębiorcy z Włocławka, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przewoził bydło. Podczas oględzin ładowni inspektorzy stwierdzili, że pięć sztuk bydła podróżuje w skandalicznych warunkach – informuje na swojej stronie internetowej Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Jedna z krów była przywiązana łańcuchem do burty i mogła w każdej chwili doznać obrażeń z powodu przewrócenia się podczas jazdy. Kolejna miała połamane kończyny prawdopodobnie będące efektem siłowego wciągania na pokład pojazdu. Dwa następne zwierzęta były tak słabe, że nie dawały wyraźnych oznak życia, a ostatnie było martwa.

Wezwany na miejsce Powiatowy Lekarz Weterynarii ocenił, że bydło, zostało załadowane na pokład za pomocą zamontowanej wewnątrz ładowni elektrycznej wciągarki.

Kierowca nie potrafił wytłumaczyć inspektorom skąd i dokąd przewozi zwierzęta. Nie posiadał ponadto wymaganego zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, wymaganych badań lekarskich i psychologicznych oraz szkolenia zawodowego kierowcy. Inspektorzy wszczęli zatem wobec przedsiębiorcy postępowania administracyjne i wykroczeniowe.

Państwowa Inspekcja Weterynaryjna prowadzi natomiast czynności związane z niewłaściwym traktowaniem bydła oraz rażącymi naruszeniami przepisów weterynaryjnych przy ich obrocie.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!