Copy LinkXFacebookShare

Jak śmierdzi w mieście, to winni są… rolnicy

Na brzydkie zapachy w Łodzi, jednym z największych polskich miast coraz częściej narzekają mieszkańcy i przejezdni. Szybko wskazano winnych tego stanu rzeczy, czyli rolników. Ale czy na pewno to dobry trop?

Fetor nie pierwszy raz pojawił się ostatnio w aglomeracji na kilka dni, więc sprawą po licznych sygnałach zajęli się lokalni dziennikarze. Ci z Radia Łódź sprawdzili kilka potencjalnych źródeł emisji odoru.

W związku z tym, że część osób wskazywała, że może pochodzić ze studzienek kanalizacyjnych, "do tablicy" został wywołany miejscowy Zakład Wodociągów i Kanalizacji. Zdaniem rzecznika Miłosza Wiki, nie ma możliwości, żeby jakieś zapachy rozchodziły się z kanałów.

– William Lindley na początku XX wieku zaprojektował łódzką sieć kanalizacyjną tak, że ścieki bardzo szybko docierają do oczyszczalni. Po prostu są duże spadki w kanałach. Zapachy mogłyby się pojawić, gdyby coś zatorowało odpływ ścieków. Takiej sytuacji nie mieliśmy. Kanalizacje są monitorowane – powiedział rozgłośni.

I zasugerował, że źródło smrodu znajduje się na okalających Łódź polach. – Sytuacja powtarza się co roku. Taki zapach czuć zawsze na wiosnę i późną jesienią. Winni temu ewidentnie są okoliczni rolnicy, którzy wylewają na pola gnojowicę i przy sprzyjającym wietrze takie zapachy docierają do miasta. Prawo pozwala na takie wylewanie od 1 marca, pod warunkiem, że nie ma pokrywy śnieżnej – wskazał rzecznik ZWiK.

Nie zgadza się z tym zupełnie pytany przez reportera radia Krzysztof Banasiak, prezes Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Łodzi. – Sezon na wywożenie płynnych nawozów na pola trwa wprawdzie od 1 marca, ale nie ma możliwości, żeby teraz rolnicy wyjeżdżali na pola z nawozem, bo – po pierwsze – jest mokro, a – po drugie – ziemia jest zmarznięta do ok. 30 cm – stwierdził.

Zauważył, że najłatwiej zrzucić winę na rolników, tymczasem smród może pochodzić po prostu z oczyszczalni.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!