Copy LinkXFacebookShare

To był rekordowy rok. Zbierano nawet 12 ton winogron z hektara

Na Podkarpaciu w tym roku winobranie przyspieszone było prawie o miesiąc. Zebrano ok. 12 ton z hektara. – Teraz winiarze wykazują się wiedzą i doświadczeniem, by zrobić jak najlepsze wina – powiedziała Ewa Wawro, dyrektor Podkarpackiej Akademii Wina w Jaśle.

W ocenie Romana Myśliwca, przewodniczącego rady Fundacji "Galicja Vitis" to był wyjątkowy rok dla winiarzy – krzewy pięknie obrodziły, a owoce były zdrowe i bardzo słodkie.

– Jest to najlepszy rocznik dla winiarstwa jaki pamiętam. Winiarstwem zajmuję się przez 35 lat i nigdy dotąd nie mieliśmy tak sprzyjających warunków pogodowych oraz takich udanych zbiorów – mówił.

W tym roku przyspieszona o parę tygodni wegetacja wymusiła na winiarzach wcześniejsze niż zwykle winobranie. – Przetrzymywanie owoców na krzewach dłużej nie miało sensu. Wprawdzie można by tym sposobem zwiększyć zawartość cukru w owocach, ale nie zawsze jest to korzystne – podkreślił szef rady fundacji.

Właściciele winnic na Podkarpaciu zebrali z niektórych odmian nawet po 15 ton z hektara, jednak chcąc mieć dobre wino świadomie ograniczali plonowanie.

– W trosce o jakość wina plony należy ograniczyć do 10-12 ton z hektara, a przy niektórych odmianach nawet do 8 ton. Robimy to przez odpowiednie wiosenne przycinanie krzewów i oraz tzw. zielone zbiory, czyli redukcję ilości jeszcze niedojrzałych owoców na krzewach – zauważyła Wawro.


Dyrektor Podkarpackiej Akademii Wina przypomniała, że w ubiegłym roku ze względu na szkody mrozowe i wiosenne przymrozki zbiory były wyjątkowo niskie. – Przed rokiem winiarze zebrali zaledwie 25-30 proc. tego, co w tym roku; ok. dwie, trzy tony z hektara – podkreśliła.

Aktualnie przez kilka najbliższych miesięcy właścicieli winnic czeka praca w przetwórniach. – Jakość wina rodzi się w winnicy. Rolą winiarza jest, aby nie zepsuć jakości wina. A szczególnie młode wino wymaga wyjątkowej troski – zaznaczyła Wawro.

W 2018 roku winobranie na Podkarpaciu rozpoczęło się w połowie sierpnia i w większości winnic zakończyło się do końca września. Miesiąc wcześniej niż w poprzednich latach.

Najpierw zebrano odmiany Solaris, Aurora i Bianca na wina białe oraz Rondo na czerwone. Kilkanaście dni później zbierano odmiany Regent, Marechal Foch i Leon Millot na czerwone wina. Winobranie zakończyły zbiory późniejszych odmian, czyli Seyval Blanc, Johanniter, Hibernal, Sibera, z których wyrabia się wina białe.

W południowo-wschodniej Polsce jest ok. 150 winnic. Zajmują powierzchnię ok. 150 ha. Przeważają odmiany odporniejsze, sprawdzone w lokalnym klimacie.

– Przeciętne gospodarstwo winiarskie na Podkarpaciu zajmuje dwa, trzy hektary, najwięcej jest jednak winnic 25-30 arowych. 33 winnice sprzedają już swoje wino. Łącznie zajmują one ponad 42 hektary. Natomiast kilkadziesiąt mniejszych winnic oferuje degustację swoich win w trakcie zwiedzania gospodarstwa – zaznaczyła na koniec dyrektor Wawro.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!