Copy LinkXFacebookShare

Rolnik znalazł „bombę” w kombajnie. Cud, że nie doszło do eksplozji

Spory szok musiał przeżyć gospodarz, który podczas czyszczenia kombajnu po pracach polowych znalazł pocisk artyleryjski. Na miejsce przyjechali policjanci i saperzy.

Niewybuch o długości ok. 25 cm znajdował się w kombajnie do warzyw prawdopodobnie od jesieni ubiegłego roku bowiem wówczas rolnik z gminy Miączyn (pow. zamojski, woj. lubelskie) używał maszyny po raz ostatni.


Do wnętrza dostał się przypuszczalnie wraz z ziemią. Całe szczęście więc, że podczas przejazdu do gospodarstwa nie doszło do eksplozji. 49-letni gospodarz ów pocisk znalazł podczas czyszczenia kombajnu. Mimo zapewne sporego zaskoczenia, zachował zimną krew.

– O nietypowym znalezisku poinformował oficera dyżurnego zamojskiej komendy. Zatroszczył się również o to, aby nikt z osób postronnych nie podchodził do pocisku – relacjonuje asp. Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Zadysponowani na miejsce funkcjonariusze z Miączyna zabezpieczyli teren wokół pochodzącego najpewniej z czasów II wojny światowej niewybuchu, a jego neutralizacją zajął się patrol saperski z jednostki wojskowej w Chełmie.

– Pamiętajmy, że odnalezione niewybuchy mogą być bardzo niebezpieczne. Dlatego nie wolno ich przenosić, dotykać, czy też rozbrajać. Miejsce odnalezienia należy zabezpieczyć i natychmiast powiadomić policję – przypomina asp. Krukowska-Bubiło.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!