Minister zaprasza każdego do rozmów. Chce porozumienia rolniczego
ardanowski_rozmwy.jpg_023fde23
Minister Ardanowski chce doprowadzić do porozumienia świata rolniczego. Foto_PAP/Paweł Supernak
Porozumienie rolnicze, którego celem będzie wypracowywanie rozwiązań problemów różnych branż rolnictwa zapowiada minister Jan Krzysztof Ardanowski. Rozwiązania mają być później realizowane przez rząd.
– Będzie to porozumienie świata rolniczego. Będziemy pracowali w zespołach dotyczących każdej branży rolniczej, gdzie będą przy jednym stole (…) producenci ze swoimi problemami, przetwórcy z swoimi ograniczeniami, konsumenci, którzy de facto decydują o wszystkim, decydują co będą chcieli kupić – powiedział polityk.
– Do tego trzeba zaprosić handel i dystrybucję. Dlaczego nie chcą kupować polskiej żywności? Przetwórcy niech się wypowiedzą, dlaczego wolą mięso sprowadzane z Belgii, czy świnie z Litwy, zamiast kupować do polskich rolników – dodał szef resortu.
Według Ardanowskiego należy wypracować rozwiązania, które będą później realizowane przez ministra rolnictwa, przez rząd na forum krajowym i międzynarodowym. Jak tłumaczył, to próba znalezienia rozwiązań w coraz bardziej skomplikowanym świecie, w coraz większych zależnościach rolnictwa od innych działów gospodarki.
– Każdy jest zaproszony do rozmów. Ja nie traktuję tego jako działania propagandowego, jako działania, które ma "zagadać", w jakiś sposób rozbroić różne niepokoje.(…) To nie jest wydarzenie jednorazowe. To jest rozpoczęcie debaty na temat przyszłości polskiego rolnictwa, debaty, która będzie trwała – powiedział minister.
Jak dodał, patronat nad tym ma objąć prezydent Andrzej Duda, a w pierwszym posiedzeniu inauguracyjnym chce wziąć udział premier Mateusz Morawiecki. Ardanowski powiedział, że w założeniach ma się odbyć w pierwszych dniach lutego, ale trwają jeszcze ustalenia terminu.
Polityk zaznaczył, że była to inicjatywa Krajowej Rady Izb Rolniczych. – Początkowo miało się nazywać okrągłym stołem rolniczym, ale ze względu na to, że mnie i wielu polskim rolnikom Okrągły Stół kojarzy się z Magdalenką i zdradą, jaka miała miejsce wtedy, to tej nazwy używać nie będziemy – dodał.
Minister wymieniał różne działania, jakie podejmuje rząd, aby wesprzeć polskich rolników – m.in. starania o przywrócenie małego przetwórstwa, które zdaniem Ardanowskiego było niszczone nadgorliwością, głupotą, niedoczytaniem przepisów unijnych.
Szef resortu powiedział też, że prowadzone są prace nad wprowadzaniem "ceny referencyjnej" w rolnictwie.
– To będą ceny, oczywiście, nie narzucone, bo w wolnym rynku nie da się narzucić nikomu cen. To będą ceny odzwierciedlające poziom kosztów w rolnictwie, jako ceny wzorcowej dla podmiotów skupowych. Nieprzestrzeganie ich będzie mogło być zaskarżone w ramach ustawy o nieuczciwej przewadze kontraktowej – powiedział. Dodał, że będzie to m.in. pomocne dla producentów owoców miękkich.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
