Copy LinkXFacebookShare

Minister do opozycji: poziom zarzutów we wniosku o wotum nieufności żenujący

– Poziom zarzutów we wniosku o wotum nieufności wobec mnie uważam za żenujący. Nie chcę dezawuować osób z PO, które go napisały – powiedział w środę  minister Jan Krzysztof Ardanowski.

3 kwietnia wieczorem Sejm zajmie się wnioskiem o wotum nieufności szefa resortu, który w lutym złożył klub PO-KO zarzucając mu "niekompetencję, nieudolność, konfliktowość oraz brak nadzoru nad podległymi instytucjami".

Posłowie opozycji zarzucili również Ardanowskiemu "szczególną bezradność i niekompetencję" w sprawie dotyczącej nielegalnego uboju bydła; wskazali ponadto na brak właściwego nadzoru weterynaryjnego, który jest spowodowany niedofinansowaniem Inspekcji Weterynaryjnej i brakiem kadr.

– Jeżeli opozycja chce odwoływać ministra rolnictwa, to widocznie podejmuje on działania, które opozycji się nie podobają. Będę do tego wniosku się odnosił w Sejmie. Odniosę się precyzyjnie do czterech zarzutów, które zostały mi przedstawione – zapowiedział Ardanowski w Przysieku.

Według PO-KO minister rolnictwa nie sprawdził się również w zwalczaniu ASF. W 2018 r. pojawiła się rekordowa liczba ognisk tej choroby u świń, ujawniono też kilkaset przypadków ASF u dzików. Posłowie krytykowali też ministra za zbyt małą pomoc rolnikom dotkniętych ubiegłoroczną suszą.

Sejmowa komisja rolnictwa zarekomendowała odrzucenie wniosku PO-KO, a minister nie zgadza się z zarzutami opozycji.


– Nie chcę dezawuować tych osób z PO, które ten wniosek napisały. Poziom zarzutów jest żenujący. Ten teatr z wnioskami o wotum nieufności, co jakiś czas się odbywa. Z tego co wiem ma być też złożony kolejny wniosek o odwołanie minister edukacji Anny Zalewskiej. Niedawno był wniosek wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Jestem w dobrej ekipie, w dobrej sztafecie kolejnych ministrów, których opozycja chce odwoływać – stwierdził Ardanowski.

W jego ocenie często bywa tak, że jeżeli ktoś ma coś za uszami to leci i pokazuje innych krzycząc "łapać złodzieja".

– O małej pomocy suszowej mówią ci, którzy przy suszy o podobnej skali w 2015 roku wysupłali z budżetu 450 mln zł. My pięciokrotnie więcej i ktoś śmie kwestionować wielkość pomocy z budżetu państwa w 2018 roku i pierwszym kwartale 2019 roku – powiedział szef resortu rolnictwa.

Stwierdził też, że do kwestii ASF odnosił się już tyle razy, że wystarczy wspomnieć o pokazywaniu Polski przez kraje Europy Zachodniej, jako przykładu skutecznej walki z chorobą.

– Sprawa hodowli koni w Polsce ciągnie się w Polsce od 2015 roku i dotyczy dwóch stadnin. Minister Krzysztof Jurgiel mając uzasadnione zarzuty wobec ówczesnych szefów tych spółek podjął decyzje, których ja albo bym nie podjął, albo inaczej uzasadnił. Natomiast nic złego w zakresie hodowli w Polsce koni się nie dzieje – powiedział szef resortu rolnictwa.

Podkreślił, że on stara się dbać o wszystkie rasy koni.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?