Copy LinkXFacebookShare

Kamery będą nadzorować ubój. Prace w resorcie trwają

By zapobiec m.in. procederowi przerabiania mięsa z bydła leżącego lub padliny resort rolnictwa chce, aby rzeźnie prowadziły całodobowy monitoring. Nagrania miałyby być przechowywane przez trzy miesiące.

W styczniu stacja TVN pokazała materiał dotyczący właśnie skupowania przez rzeźnie od handlarzy bydła leżącego, a w niektórych przypadkach nawet padłego – przypomina "Dziennik Gazeta Prawna".


Paweł Niemczuk, główny lekarz weterynarii zaapelował wówczas do Jana Krzysztofa Ardanowskiego, ministra rolnictwa aby wprowadzić obowiązek trzymiesięcznego okresu przechowywania nagrań z monitoringu, a także by stały dostęp do nich miały Inspekcja Weterynaryjna i organy ścigania.

Niemczuk został na początku maja odwołany ze stanowiska, ale w resorcie nie zamierzają rezygnować z jego pomysłu.

– Projekt ustawy wprowadzającej obowiązkowe stosowanie monitoringu w rzeźniach znajduje się na etapie prac wewnątrzresortowych – powiedziała dziennikowi Renata Kania z biura prasowego MRiRW.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!