Copy LinkXFacebookShare

Koń wybiegł z gospodarstwa. Nie przeżył zderzenia z „osobówką”

Na drogę w powiecie pszczyńskim (woj. śląskie) przed jadący samochód osobowy wbiegł koń. Zwierzę uciekło z pobliskiego gospodarstwa. Niestety, nie przeżyło zderzenia z pojazdem.

To kolejny przykład, że na drodze może wydarzyć się dosłownie wszystko. Koń przed maską samochodu, jak to miało miejsce na granicy Brzeźc i Poręby, szczególnie o godzinie 5 rano, może budzić niemałe zaskoczenie.


"Każdy kierowca powinien być przygotowany na taką sytuację, głównie teraz, kiedy na jezdnię zacznie wychodzić zwierzyna leśna" – przestrzegają policjanci z komendy powiatowej w Pszczynie.

Jak podkreślają, zdarzenie drogowe z udziałem dzikiego czy gospodarskiego zwierzęcia może okazać się bardzo niebezpieczne dla osób podróżujących samochodami.

Stróże prawa uczulają, że należy jeździć ostrożnie przede wszystkim w okolicach zalesionych lub tam, gdzie pobocza drogi porośnięte są wysoką trawą.

"W tych miejscach zbyt duża prędkość, nawet w przypadku zderzenia z małym zwierzęciem, może okazać się tragiczna w skutkach. Dla przykładu, przy prędkości samochodu 100 km/h zając uderzy w pojazd z siłą przedmiotu o wadze 125 kg. Przy tej samej prędkości samochodu 20-kilogramowa sarna to siła uderzenia porównywalna do przedmiotu ważącego blisko pół tony" – obrazują pszczyńscy mundurowi.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?