Musimy szukać sposobów uratowania produkcji buraków cukrowych
Jan Krzysztof Ardanowski, Lech Sobecki, Józef £yczak
Poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski wyraził wątpliwość, czy warto pracować nad ustawą. Fot. Krzysztof Zacharuk
Musimy szukać sposób uratowania produkcji buraków cukrowych w Europie – powiedział w sobotę w Kruszwicy minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski inaugurując kampanię cukrowniczą. Dodał, że będzie zabiegał o utrzymanie dopłat unijnych do tej produkcji.
Ardanowski uczestniczył w inauguracji kampanii cukrowniczej w Krajowej Spółce Cukrowej S.A., która odbyła się w oddziale "Cukrownia Kruszwica".
– Musimy szukać sposobów, jak uratować produkcję buraków cukrowych w Europie. Chyba każdy widzi, jak potężną konkurencją jest cukier produkowany z trzciny. Produkcja cukru trzcinowego jest bez porównania tańsza, więc musimy mieć strategię uratowania produkcji cukru z buraków. Musi to być efektywny dział gospodarki, bo utrzymują się takie gałęzie, które są rentowne – podkreślił minister Ardanowski.
Dodał, że plantatorzy i producenci cukru "jadą na tym samym wózku". Ocenił, że od wspólnej strategii zależy, jak wszystkie te grupy "przetrwają".
"Trzeba szukać uzasadnienia dla produkcji buraków – nie tylko na produkcję cukru. Trzeba analizować każdą możliwość. Bardzo ważne jest również to, żeby była taka polityka UE, która zmierza do utrzymania produkcji buraków na naszym kontynencie. W Europie zostało tylko kilku producentów, ale ja będę walczył o utrzymanie dopłat do tej produkcji, chociaż różne kraje mają różne interesy w tym zakresie" – wskazał Ardanowski.
Wyraził przekonanie, że jeżeli takie dopłaty zostałyby zlikwidowane, to będzie to oznaczało upadek tej gałęzi produkcji rolniczej.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
