Copy LinkXFacebookShare

Ursus się wyprzedaje, a prezes rezygnuje

Za co najmniej 25,8 milionów złotych sprzedane mają zostać zakłady produkcyjne Ursusa w Opalenicy (woj. wielkopolskie) i Dobrym Mieście (woj. warmińsko-mazurskie). Firma straciła ponadto prezesa.

Spółka ma coraz więcej problemów przede wszystkim z wypłacalnością. Długi rosną, a wielu kontrahentów wypowiedziało umowy, w tym inwestor, który miał przejąć zakład produkcyjny na Warmii – informuje portal money.pl.

Do firmy jakiś czas temu wkroczył komornik, a teraz wychodzi na to, że w stosunku do spółki zależnej produkującej autobusy zostanie otwarte postępowanie sanacyjne.

Ursus Bus złożył jeszcze przed długim weekendem do sądu pismo wyrażające poparcie dla wniosku jednego z wierzycieli o otwarcie postępowania. W tym kontekście akcjonariusze nie mieli wyjścia i wyrazili zgodę na sprzedaż części przedsiębiorstwa.

"Nadzwyczajne walne zgromadzenie Ursus postanawia wyrazić zgodę na sprzedaż na rzecz wybranego przez zarząd kupującego zorganizowanej części przedsiębiorstwa spółki, stanowiącej zakład produkcyjny w Opalenicy, które to składniki przeznaczone są do prowadzenia działalności gospodarczej polegającej w szczególności na produkcji oraz dystrybucji maszyn rolniczych za łączną cenę nie niższą niż 5 800 000 zł" – czytamy w komunikacie spółki.

Podobny los spotkał zakład produkcyjny w Dobrym Mieście. Sprzedany może zostać za łączną cenę nie niższą niż 20 mln zł.

Jakby problemów było mało Arkadiusz Miętkiewicz złożył rezygnację z funkcji prezesa firmy – jak lakonicznie podano – z powodów osobistych.

źródło: money.pl

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!