Copy LinkXFacebookShare

Myśliwy usłyszał zarzuty kłusownictwa

Dwaj myśliwi zostali zatrzymani przez straż łowiecką i policjantów. Jeden z nich usłyszał zarzut kłusownictwa. W ostatnim czasie przyłapanych na łamaniu przepisów w tym zakresie było więcej.

Na terenie gminy Pacanów (pow. buski, woj. świętokrzyskie) funkcjonariusze Państwowej Straży Łowieckiej w okolicy stawów rybackich zatrzymali do kontroli drogowej terenowego nissana, którym podróżowało dwóch mężczyzn.

W bagażniku auta była skóra sarny z przestrzelinami, łuski po nabojach, siekiera oraz elementy metalowe przypominające tłumik do broni.

– Jak ustalili funkcjonariusze z komisariatu w Stopnicy, 34- i 38-latek są myśliwymi i posiadają pozwolenie na broń, lecz nie są zrzeszeni w żadnym kole łowieckim. Policjanci zatrzymali mężczyzn, zabezpieczono także broń, na którą natrafili w czasie przeszukania ich pomieszczeń mieszkalnych. 34-letni myśliwy usłyszał zarzut kłusownictwa. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności – podaje asp. Justyna Konopka z Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju.

Z kolei kryminalni z Wysokiego Mazowieckiego (woj. podlaskie) wkroczyli niedawno na jedną z posesji na terenie gminy Kulesze Kościelne, bo z ich informacji wynikało, że mieszkający tam mężczyzna może posiadać broń oraz amunicję i poluje nielegalnie w okolicznych lasach.


W garażu znaleźli 43 sztuki amunicji do broni palnej oraz wiatrówkę sprężynową z dolnym naciągiem i zamontowaną lunetą.

50-latek stanie przed sądem. Za posiadanie bez wymaganego zezwolenia broni palnej i amunicji grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Stróże prawa z Opola Lubelskiego (woj. opolskie) także zdobyli informacje, że 52-latek z gm. Łaziska bezprawnie poluje na zwierzynę leśną.

W trakcie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych zajmowanych przez mężczyznę, zauważyli go, jak wychodził z leśnych zarośli z workiem na plecach.

Okazało się, że w worku miał skłusowaną sarnę, a przy sobie druciane wnyki. 52-latek usłyszał dwa zarzuty: bezprawnego pozyskania tuszy sarny oraz posiadania narzędzi przeznaczonych do kłusownictwa. Grozi mu 5 lat więzienia.


Natomiast w pobliżu lasu w miejscowości Smęgorzów (pow. dąbrowski, woj. małopolskie) myśliwy, widząc w zaroślach światła latarek, postanowił to sprawdzić. Na miejscu zastał dwóch mężczyzn siedzących w samochodzie, lecz jeden z nich natychmiast uciekł z bronią w pobliskie krzaki.

Drugi, który pozostał w pojeździe, został przekazany wezwanym policjantom. Mundurowi w należącym do niego samochodzie ujawnili truchło zająca szaraka.

Stróże prawa ustalili tożsamość zbiegłego kompana. Przeszukali też posesje obu zatrzymanych. Znaleźli broń palną długą z lunetą i tłumikiem, która została ukryta w przepuście rowu melioracyjnego. To tzw. "samoróbka" – została zabezpieczona do dalszych badań przez biegłego z zakresu balistyki.

Według ustaleń mundurowych, mężczyźni od września skłusowali ponad 25 zajęcy, 15 saren oraz 40 bażantów. Odpowiedzą za kłusownictwo, a jedne z nich dodatkowo za nielegalne posiadanie broni palnej.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

ubój pastwiskowy, bydło, dobrostan zwierząt, Stefan Krajewski, MRiRW, hodowla bydła, ubój zwierząt, weterynaria
Hodowla

Ubój pastwiskowy. Nowe przepisy wchodzą w życie już 6 lipca

Aktualności

MRiRW: rolnicy mogą już składać wnioski w aplikacji suszowej