Studenci muszą niezwłocznie opuścić akademiki SGGW
sggw_rektorat
Gmach wydziały rolnictwa i biologii SGGW Warszawa. Foto: Arkadiusz Artyszak
W związku z zagrożeniem wirusem SARS-CoV-2 polscy studenci i goście akademików Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie muszą je niezwłocznie opuścić – zdecydował rektor prof. Wiesław Bielawski.
Obowiązujące od 12 marca zarządzeniu nie obowiązuje studentów zagranicznych, gości z zagranicy oraz doktorantów. Jak powiedziała Anna Kiryjow z biura prasowego uczelni, władze SGGW podjęły taką decyzję, "zważając na ryzyko i przy zaleceniach lekarzy".
Dodała, że SGGW posiada cztery tysiące miejsc w akademikach. Jeden na pięciu studentów w Warszawie, który przebywa w domu studenckim, mieszka w akademiku SGGW. – To jest wszystko w jednym obszarze skupienia – podkreśliła.
Na razie zarządzenie dotyczące zarówno zawieszenia prowadzenia zajęć dydaktycznych, jak i nakazu opuszczenia akademików jest bezterminowe – do odwołania.
Kiryjow powiedziała, że polscy studenci zaczęli już opuszczać akademiki. Nie była jednak w stanie sprecyzować, kiedy wszyscy z nich opuszczą domy studenckie. – Mamy nadzieję, że niezwłocznie – podkreśliła.
Zapowiedziała, że w najbliższym czasie planowane jest opublikowanie na stronie internetowej uczelni dalszych praktycznych informacji dla studentów.
Z kolei prof. Tadeusz Trziszka, rektor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu zarządził, że studenci muszą opuścić akademiki do 17 marca.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
