Copy LinkXFacebookShare

Podpalenie i zwarcie instalacji. Stodoły poszły z dymem

Aż 18 zastępów straży pożarnej z powiatu tomaszowskiego (woj. łódzkie) w nocy z niedzieli na poniedziałek walczyło z dwoma groźnymi pożarami stodół.

Jak podaje portal naszemiasto.pl ogień najpierw pojawił się po godz. 1 w Chrustach Starych (gm. Rokiciny). Płonęła drewniana stodoła wypełniona słomą.

Gaszenie pożaru, które polegało głównie na przerzucaniu i przelewaniu balotów słomy, trwało do godz. 6.50. Wstępnie strażacy ustalili, że przyczyną pojawienia się ognia było podpalenie.

Kiedy około 30 strażaków walczyło jeszcze z ogniem w Chrustach, wybuchł pożar w Gutkowie (gm. Będków). Po godz. 3 zapaliła się murowana stodoła, w której znajdowały się m.in. zwierzęta, maszyny, pojazdy oraz słoma.

Zwierzęta udało się ewakuować, ale podczas akcji jeden z mieszkańców doznał obrażeń. Niestety, nie udało się uratować budynku ani zgromadzonych w nim maszyn i pojazdów. Spłonęły m.in. ciągnik, samochód, przyczepka i wiele narzędzi.

Wstępną przyczyną pojawienie się ognia było uszkodzenie instalacji elektrycznej. Straty póki co oszacowano na około 230 tys. zł.
 

źródło: naszemiasto.pl

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!