Reklama
ASF. Kolejne ogniska choroby w Chinach
asf_trzoda_chlewna_ognisko_choroby_f2dca500
Odbudowa pogłowia świń w Chinach trwa, a państwo to importuje z Europy żywe maciory i knury. Jednak mimo podjęcia środków bioasekuracji odnotowano tam kolejne ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF).
Chiny próbują odbudować pogłowie trzody chlewnej, po tym jak w wyniku ASF w 2018 r. wybito tam około 50% świń.
Od początku kryzysu wywołanego wirusem ASF Państwo Środka jest coraz bardziej uzależnione od importu wieprzowiny, a straty dla przemysłu szacuje się na 140 miliardów dolarów – informuje Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS na podstawie www.euromeatnews.com.
Jednak mimo usilnych starań plan stopniowej odbudowy trzody chlewnej może się nie udać.
Władze chińskie w kilku prowincjach kraju potwierdziły wystąpienie nowych ognisk ASF.
Kraj ten rozpoczął import macior i knurów w celu odbudowy pogłowia trzody chlewnej. Żywe zwierzęta są transportowane drogą lotniczą głównie z Francji i Holandii.
Mimo podjęcia szczególnych środków bioasekuracyjnych w kwietniu odnotowano nowe ogniska choroby w kilku gospodarstwach z prowincji Gansu oraz w dwóch transportach prosiąt w prowincjach Syczuan i Mongolii.
Wirus ASF rozprzestrzenia się również w Wietnamie, gdzie wybito 6 mln świń.
Na początku 2019 r. eksperci Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) i Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) oświadczyli, że żaden z krajów azjatyckich dotkniętych ASF nie jest w stanie poradzić sobie z tym kryzysem.
- Więcej aktualnych informacji na temat afrykańskiego pomoru świń znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ
