Copy LinkXFacebookShare

Zabrakło klasy, nie brakowało promili. Woźnica w rękach policji

Gdy kompletnie pijany woźnica usłyszał, że z uwagi na swój stan nie będzie obsłużony w punkcie selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, jak gdyby nigdy nic porzucił przywiezione śmieci. Teraz grozi mu areszt.

Zgłoszenie dotyczące w tej sprawie otrzymał dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Z relacji alarmującego wynikało, że mężczyzna przyjechał zaprzęgiem konnym do punktu zbiórki odpadów komunalnych, jest pijany, a dodatkowo raczył się alkoholem także na miejscu.

– Kiedy woźnica dowiedział się, że z uwagi na stan w jakim się znajduje, nie będzie mógł pozostawić przywiezionych przedmiotów, w tym wersalek oraz płyt meblowych, postanowił się ich pozbyć. Wyrzucił je w rejonie budynku gospodarczego, w którym znajduje się punkt – relacjonuje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej KMP.

Skierowani na interwencję mundurowi z janowskiego komisariatu zatrzymali zaprzęg i potwierdzili, że siedzący na wozie mężczyzna był kompletnie pijany. Urządzenie wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie 38-letniego mieszkańca gminy Rokitno.

– Po wykonanych czynnościach mężczyzna został zwolniony, natomiast zwierzę przekazane zostało trzeźwemu znajomemu 38-latka. Policjanci ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia. Za prowadzenie zaprzęgu konnego w stanie nietrzeźwości grozi kara aresztu lub grzywny – podaje policjantka.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?