Ognisko ASF w Wielkopolsce? Czekamy na potwierdzenie!
tuczniki_10
Hodowcy mogą otrzymać odszkodowania i rekompensatę za świnie poddane ubojowi lub zabite z polecenia. Fot. M. Lewandowski
Wirus ASF na początku maja dotarł do Wielkopolski. Został on wykryty u odstrzelonego dzika na terenie powiatu szamotulskiego. Niestety wiele wskazuje na to, że w tym regionie wybuchło ognisko ASF u świń domowych, drugie w 2021 roku.
Ognisko ASF w Wielkopolsce w powiecie międzychodzkim miało wybuchnąć w chlewni liczącej 4 tysiące świń.
Główny lekarz weterynarii wciąż nie potwierdził tego zdarzenia, jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że ognisko rzeczywiście tam wybuchło.
Wyniki badań laboratoryjnych krwi od zwierząt z potencjalnie zakażonego wirusem ASF stada mają być dostępne najpóźniej jutro 27 maja.
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Międzychodzie już 24 maja w poniedziałek opublikował rozporządzenie, w którym określa obszar skażony afrykańskim pomorem świń u dzików.
Treść rozporządzenia znajdziesz TUTAJ.
Wirus ten został już wykryty u dzików w Wielkopolsce. Może to wskazywać na bardzo dużą presję tego patogenu w środowisku.
Jeśli okaże się, że ognisko rzeczywiście zostanie potwierdzone, mogą się sprawdzić informacje, które w rozmowie z naszym portalem przedstawił Prezes Krajowego Związku Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej POLPIG Aleksander Dargiewicz.
– Dochodzą do nas sygnały z terenu, że padłe dziki, które leżą w lasach i na polach, nie są zbierane. Jeśli to się potwierdzi, wówczas presja wirusa będzie bardo duża. Dlatego z niepokojem patrzymy na możliwości jego rozprzestrzeniania do chlewni – mówił Aleksander Dargiewicz.
-
Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ
