Copy LinkXFacebookShare

Zniesienie stref ASF? Weterynaria wnioski złoży dopiero jesienią

Mając na względzie fakt, iż aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce nie jest korzystna, wnioski o uwolnienie poszczególnych obszarów ASF, składane będą dopiero jesienią – przekazał Krzysztof Jażdżewski, zastępca głównego lekarza weterynarii.

Wobec bardzo trudnej sytuacji na rynku trzody chlewnej 25 sierpnia Wielkopolska Izba Rolnicza wystąpiła z wnioskiem do Mirosława Weltza, głównego lekarza weterynarii, o podjęcie działań w celu jak najszybszego zniesienia strefy czerwonej, obowiązującej w części powiatu wolsztyńskiego.

– W uzasadnieniu wniosku Izba wskazała, że na terenie powiatu wolsztyńskiego już od dłuższego czasu nie stwierdza się nowych przypadków ani ognisk ASF. Powiat wolsztyński, a w szczególności gmina Siedlec, stanowią bardzo duże skupisko produkcji trzody chlewnej w Wielkopolsce. Sytuacja tamtejszych producentów trzody jest dramatyczna. Od wielu miesięcy ceny skupu utrzymują się na bardzo niskim poziomie, poniżej kosztów produkcji, które z kolei znacząco rosną. Na terenie całego kraju przybywa czerwonych stref, co istotnie wpływa na różnicę w cenach skupu żywca z gospodarstw produkujących w strefie i poza nią – wskazał rolniczy samorząd. Dodał, że zakłady mięsne w coraz większym stopniu importują też mięso wieprzowe z Niemiec i Belgii.

– W takiej sytuacji zarządzanie strefami ASF powinno być bardziej elastyczne i ograniczone w czasie oraz przestrzeni. Jest to tym bardziej ważne, ponieważ rolników w strefach czekają kolejne wydatki inwestycyjne, związane z wdrażanymi nowymi zasadami bioasekuracji – podkreśla WIR.

W odpowiedzi Krzysztof Jażdżewski podkreślił, że aktualna sytuacja epizootyczna na terenie m.in. województwa wielkopolskiego, a w szczególności  w powiecie nowotomyskim, gdzie potwierdzono w bieżącym roku już 2 ogniska oraz w powiatach sąsiadujących: świebodzińskim (woj. lubuskie) i międzyrzeckim, gdzie potwierdzono po 1 ognisku ASF, wskazuje na dużą presję wirusa ASF w środowisku, co powoduje wzrost zagrożenia dla innych gospodarstw utrzymujących świnie na tym terytorium.

– Tym bardziej, iż wiadomo jest, że w dalszym ciągu stwierdzane są nieprawidłowości podczas kontroli wymogów bioasekuracji, pomimo faktu, iż obowiązują one już od kilku lat na terenie całego kraju – zaznaczył wiceszef Inspekcji Weterynaryjnej. Zwrócił też uwagę, iż Komisja Europejska podchodzi bardzo ostrożnie do łagodzenia restrykcji w szczycie sezonu występowania ASF w gospodarstwach.

– Mając na względzie fakt, iż aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce nie jest korzystna, wnioski o uwolnienie poszczególnych obszarów, składane będą dopiero jesienią – poinformował Jażdżewski. Jak zapewnił, jeżeli sytuacja epidemiologiczna na terenie powiatu wolsztyńskiego oraz terenów przyległych nie ulegnie zmianie i nie zostaną potwierdzone kolejne ogniska ASF, główny lekarz weterynarii podejmie próbę zniesienia części obszaru objętego restrykcjami III i przeniesienia go do obszaru objętego restrykcjami II.

  •  Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!