Copy LinkXFacebookShare

Ponad 200 dzików w pułapkach. Dalszy odłów ograniczony z powodu ASF

Od początku roku do trzech krakowskich pułapek trafiły 232 dziki, które następnie przewożono poza miasto. Z powodu zagrożenia afrykańskim pomorem świń odłów został jednak ograniczony do niezbędnego minimum.

W Krakowie odłów dzików został ograniczonych do niezbędnego minimum, tylko w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia przez zwierzę życia ludzi lub w przypadku choroby zwierzęcia – poinformował w czwartek magistrat. Ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się ASF. "Działania polegające na intensyfikacji odłowu dzików zostały zakończone 15 listopada 2021 r." – przekazał Wydział Kształtowania Środowiska UMK. Nowe przepisy nie oznaczają jednak konieczności likwidacji klatek.

Na terenie Krakowa są trzy odłownie – w rejonie ul. Obrońców Tobruku, Obozowej i Księcia Józefa. Klatki stanęły w związku z licznymi zgłoszeniami mieszkańców, obawiających się spotkań z dzikami. Od początku roku przy pomocy klatek zostały odłowione 232 dziki – zwierzęta wywożono z powrotem na tereny poza miasto.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z sierpnia 2021 r. ws. środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń, zakazuje się przemieszczania dzików. Wcześniej rozporządzenie o zakazie przemieszczania tych zwierząt na terenie UE wydała Komisja Europejska.

W grudniu UMK uzyskał także stanowisko Inspekcji Weterynaryjnej ws. wywozu dzików. W dokumencie powiatowy lekarz weterynarii w Krakowie Piotr Śliwa wskazał na "konieczność zaniechania przemieszczania wyłapanych do odłowni dzików, jakie było dokonywane w bieżącym roku przez działające na zlecenie UMK całodobowe pogotowie dla dzikich zwierząt".

Rozporządzenie unijne ma na celu ograniczyć rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń, a dzik – jak zaznaczył powiatowy lekarz weterynarii – stanowi główny czynnik przenoszenia wirusa ASF. "Ma to poważny wpływ na krajową i europejską produkcję zwierzęcą, populację trzody chlewnej i rentowność hodowli" – zauważył Śliwa. W piśmie podkreślił także, że należy sięgnąć po alternatywne metody rozwiązania problemu dzików w mieście.

Na pytanie, co miasto teraz będzie robiło z dzikami schwytanymi do odłowni, jeśli nie może wywieźć zwierząt poza miasto, Wydział Kształtowania Środowiska odpowiedział: "Odłów dzików został ograniczony do niezbędnego minimum, tylko w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia przez zwierzynę dla życia lub zdrowia ludzi, bądź w przypadku bardzo złego stanu zdrowotnego zwierzęcia stwierdzonego przez lekarza weterynarii. Odbywa się całkowicie humanitarnie metodami farmakologicznymi". Za liczebność populacji dzików na terenie miasta odpowiada Polski Związek Łowiecki – teraz to do kół łowieckich trafiają zgłoszenia, które straż miejska otrzyma od mieszkańców.

Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ
 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy