Copy LinkXFacebookShare

W stodole rozkręcali toyoty z Warszawy

Policjanci obserwujący gospodarstwo zauważyli mężczyznę pospiesznie parkującego auto w stodole i wkroczyli do akcji. Okazało się, że to "dziupla" samochodowa, do której trafiały skradzione w Warszawie auta japońskiej marki.

Działania operacyjne funkcjonariuszy z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Stołecznej Policji miały miejsce w miejscowości Nowy Cygów (pow. wołomiński, woj. mazowieckie). Jak wcześniej ustalili, na jednej z posesji miała funkcjonować "dziupla" samochodowa. Stróże prawa rozpoczęli obserwację gospodarstwa.

– W godzinach wieczornych zauważyli, jak z dużą prędkością wjeżdża tam samochód, którego kierowca otwiera następnie drzwi do stodoły i tam parkuje. W związku z tym, że zachodziło podejrzenie, iż samochód może pochodzić z kradzieży, a jego kierowca może się oddalić, policjanci podjęli decyzję o jego zatrzymaniu – relacjonuje Edyta Adamus z KSP.

Szybko okazało się, że pojazd, którym przyjechał na posesję 30-latek, to skradziona w Warszawie toyota CHR. W trakcie przeszukania terenu śledczy zatrzymali również 28-latka, który – jak sam przyznał – czasami pomagał w rozbieraniu na części różnych samochodów, które przyprowadzał na posesję 30-latek i otrzymywał za to niewielką gratyfikację finansową.

– Policjanci w trakcie prowadzonego postępowania ustalili, że tylko od początku tego roku na posesję trafiło 8 samochodów: w styczniu były to toyota auris i lexus, w lutym toyota camry, toyota auris combi oraz toyota RAV4, w marcu natomiast toyota auris, toyota RAV4 i toyota CHR. Wszystkie samochody, które w tym czasie trafiły na posesję, były natychmiast rozbierane na części, które następnie ładowano na busy i wywożono – opisuje Adamus.

Zatrzymany 30-latek w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga Północ usłyszał zarzut kradzieży. Natomiast 28-latek odpowie za paserstwo. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!