Copy LinkXFacebookShare

Truskawki pod lupą. Jak z pozostałościami pestycydów?

W ubiegłym roku w żadnej z próbek pobranych z polskich truskawek nie było nieprawidłowości dotyczące pozostałości środków ochrony roślin. Kontrole są kontynuowane również w tym sezonie.

Tegoroczny sezon truskawkowy ruszył z kopyta, więc warto zatem wiedzieć, czy spożycie owoców na pewno jest bezpieczne i zdrowe. Chodzi przede wszystkim o pozostałości stosowanych na plantacjach środków ochrony roślin.

Badania w tym zakresie prowadzi Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa, sprawująca nadzór nad prawidłowym stosowaniem pestycydów. "Ubiegłoroczne wyniki badań pozostałości środków ochrony roślin w truskawkach napawają optymizmem. Żadna z przebadanych 59 próbek pobranych na terenie całego kraju nie zawierała przekroczeń najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości substancji czynnych" – informuje PIORiN.

W tym roku Inspekcja kontynuuje prowadzenie nadzoru nad prawidłowością stosowania pestycydów w tych owocach.  

"Troska o zdrowie konsumentów wymaga, by płody rolne były bezwzględnie wolne od przekroczeń najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości środków ochrony roślin, a te stosowane były dedykowane do upraw wymienionych w etykiecie. Spełnienie powyższych wymagań jest przy tym warunkiem utrzymania wysokiej pozycji polskiej żywności na wspólnym rynku Unii Europejskiej oraz skutecznej ekspansji na rynki państw trzecich" – podkreślają PIORiN.

Spożycie truskawek dostarcza wielu korzyści – są małokaloryczne i zawierają cenne substancje: minerały (cynk, fosfor, magnez, mangan, potas, wapń, żelazo), witaminy (A, B1, B2, B3, B6, B9, E oraz w szczególności C – 66 mg/100g), pektyny, fitocydy, kwas elagowy, kwasy fenolowe, flawonoidy, antocyjany, błonnik oraz bromelinę (dojrzałe owoce).
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!