Copy LinkXFacebookShare

Zielonego Ładu nie można wdrażać kosztem produkcji rolnej

Niekorzystne zjawiska atmosferyczne, galopująca inflacja i rosnące lawinowo koszty energii trapią europejskich rolników. W ocenie zrzeszającej ich organizacji Copa-Cogeca nie można zatem wdrażać Zielonego Ładu kosztem produkcji rolnej.

Copa-Cogeca przekazała ocenę sytuacji na rynkach rolnym, leśnym i rybnym za okres kwiecień-czerwiec 2022 roku (w całości dostępna jest tutaj).


"Od 24 lutego, tj. od dnia rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę, świat jest zupełnie innym miejscem. Musimy działać szybko, ponieważ w okresie wojny bezpieczeństwo żywnościowe staje się tematem o kluczowym znaczeniu. Należy podjąć niezbędne działania, które pozwolą zapewnić dostawy żywności do tych najbardziej potrzebujących w Ukrainie i na całym świecie. Bezpieczeństwo żywnościowe i dostępność cenowa jedzenia w ciągu jednej nocy stały się elementami o krytycznym znaczeniu, a to nie tylko w związku z transformacją w stronę bardziej zrównoważonych systemów, ale w ogóle dla całego społeczeństwa" – napisała organizacja w raporcie.

Zwróciła uwagę na zjawiska pogodowe (susze, powodzie, przymrozki, burze), które wpływają na produkcję rolną w różnych regionach UE. Najbardziej dotknięty jest nimi sektor wina, oliwek i oliwy z oliwek, roślin uprawnych, pasz, owoców, warzyw i ryżu.

Copa-Cogeca wskazuje ponadto na trawiącą Europę inflację, mającą wpływ na portfele rolników. Zaobserwowano bowiem co prawda wzrost cen płaconych gospodarzom z różnych sektorów za wytwarzane produkty, ale galopująca inflacja wpływa na konsumpcję i koszty produkcji. W konsekwencji ostatnio różnice między cenami a kosztami produkcji (marże) utrzymują się na tym samym poziomie, a w niektórych sektorach są ujemne (np. sektor wieprzowiny).


"Koszty energii znacząco wpłynęły na sytuację sektora upraw i sektora hodowlanego. Chodzi tu o koszty związane z ogrzewaniem budynków inwentarskich i szklarni, suszeniem kukurydzy czy mleka (na potrzeby produkcji mleka w proszku), produkcją nawozów azotowych (mocznik, saletra amonowo-wapniowa), przetwórstwem roślin (produkcja pasz dla zwierząt, produkcja cukru, skrobi itp.). Nasze spółdzielnie próbują dostosować się do nowej sytuacji, szukając możliwości skorzystania ze pomocy publicznej w celu przeprowadzenia inwestycji w zakresie wydajności energetycznej, instalacji odnawialnych źródeł energii, biogazu, biomasy itp." – czytamy w raporcie.

Copa-Cogeca podkreśla dalej, że – przy zagrożeniu inflacją, rosnących kosztach produkcji oraz skutkach rosyjskiej agresji na Ukrainę – unijne rolnictwo walczy, aby realizować inwestycje, które pozwolą na osiągnięcie celów Zielonego Ładu. Jednocześnie zauważalny jest brak spójności między poszczególnymi celami i związanymi z nimi politykami.

"Wspieramy cel UE, jakim jest sprawienie, aby nasza Unia była zdrowsza, poprawienie bioróżnorodności i produkowanie w sposób bardziej zrównoważony. Jednakże nie możemy wdrażać Zielonego Ładu kosztem produkcji. Unijne instytucje muszą przyspieszyć prace i dostarczyć rolnictwu narzędzia, które pozwolą osiągnąć te cele (np. nowe techniki genomiczne, substancje o niskim poziomie ryzyka, rolnictwo precyzyjne, narzędzia cyfrowe itp.) bez ograniczania produkcji" – przekonuje organizacja zrzeszająca rolnicze związki zawodowe i spółdzielcze.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!