Copy LinkXFacebookShare

Mykotoksyny są jednak w kukurydzy z Ukrainy? Izba wysłała ministrowi wyniki badań

„Nieprawdą jest, że kukurydza pochodząca z Ukrainy jest wolna od mykotoksyn” – przekonuje prezes Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego Bronisław Węglewski, który w imieniu Zarządu IRWŁ wystąpił do ministra rolnictwa.

Jak zapewnił w swoim piśmie Węglewski, rolnicy mają wyniki badań, które pokazują, iż w analizach DON-metody paskowej występują przekroczenia normy – dwu-, a nawet wielokrotne. Ponadto według szefa łódzkiego samorządu rolniczego kukurydzę tę cechuje stęchły zapach.

„Wnoszę o ponowne wnikliwe przebadanie kukurydzy pochodzącej z Ukrainy przez certyfikowane laboratoria pod kątem zawartości mykotoksyn, które są szkodliwe zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Wnoszę również, aby inspekcje sprawdziły kukurydzę, która jest już w magazynach ” – przekazał Bronisław Węglewski, zapewniają, że pismo zostało przekazane wraz ze wspomnianymi wynikami badań.

Już w styczniu łódzka Izba – o czym pisaliśmy – podkreślała, że do jej biur wpływają sygnały od rolników, że kukurydza sprowadzona z Ukrainy jest zanieczyszczona mykotoksynami (przekraczając 10-krotnie dopuszczalne normy) i nadaje się tylko do palenia. Później przedstawiciele administracji rolnej zapewniali, że kontrole nie wykazują zanieczyszczeń płodów rolnych wwożonych zza naszej wschodniej granicy.

Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR