Wyciągał linę spod ciągnika, maszyna się stoczyła. Obrażenia to niejedyny problem 47-latka
traknog_fot._kmp_rzeszow
Ciągnik przejechał po nodze operatora i wbił się w ogrodzenie posesji. Fot. KMP Rzeszów
Gdy kierowca próbował wyciągnąć spod uruchomionego ciągnika rolniczego linę, pojazd przejechał mu po nodze i rozbił ogrodzenie. Mężczyzna z obrażeniami został przewieziony do szpitala.
Służby ratunkowe zostały w środę (19 kwietnia) postawione na nogi w związku z wypadkiem, do którego doszło w Wysokiej Głogowskiej (pow. rzeszowski, woj. podkarpackie). Wysłani tam policjanci ustalili wstępnie, że 47-latek, po zakończonych pracach związanych z wyrywaniem korzeni drzew, jadąc ciągnikiem do domu, zatrzymał się i chciał wyciągnąć linę spod pojazdu.
„Ponieważ wcześniej nie wyłączył silnika, ciągnik stoczył się i przejechał mu po nodze, a następnie wjechał w ogrodzenie pobliskiej posesji. Z uwagi na obrażenia, mężczyzna został przewieziony do szpitala. Tam wyszło na jaw, że w chwili zdarzenia był nietrzeźwy, miał ponad promil alkoholu w organizmie” – podaje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.
Ponadto okazało się, że ciągnik nie posiadał tablic rejestracyjnych. Maszyna była samodzielnej konstrukcji i nie miała też obowiązkowego ubezpieczenia. Za wszystkie „grzeszki” niefortunny traktorzysta zostanie zapewne rozliczony.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
