Copy LinkXFacebookShare

Agrotechnika soi jest dobrze dopracowana

Jeszcze kilkanaście lat temu w Polsce w uprawie soi popełniano wiele błędów. Dzisiaj agrotechnika zapewniająca uzyskanie opłacalnego plonu jest już dobrze dopracowana.

Zmiany klimatu powodują, że produkcja soi w Europie Południowej staje się coraz bardziej złożona i ryzykowna.

Rolnicy w tej części kontynentu już teraz uzależniają się od sztucznego nawadniania, aby zabezpieczyć plony przed suszami i falami upałów.

Prognozy wskazują na przesuwanie się uprawy soi na północ, co oznacza dalszy wzrost powierzchni jej uprawy w Europie Środkowej.

Dr hab. Agnieszka Klimek-Kopyra z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie podczas Forum Sojowego, które odbyło się 23-24 listopada br. w Ożarowie Mazowieckim mówiła, że w najbliższych 3 dekadach soja będzie uprawiana w całej Polsce. Prawdopodobnie możliwa stanie się uprawa coraz późniejszych odmian, które plonują lepiej.

Jak poprawić efektywność wykorzystania wody w glebie? Zdaniem dr hab. Tomasza Piechoty z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu rozwiązaniem mogą być technologie bezorkowe, konserwujące, z dużą ilością resztek roślinnych na powierzchni i z niewielką ilością niepotrzebnego wzruszania gruntu.

Pozwalają one we wszystkich roślinach i w całym płodozmianie dbać o glebę, poprawiać jej pojemność wodną, ale również sprawność w przyjmowaniu wody i jej przechowywaniu w profilu (1-2 m głębokości). Z tej wody korzystają potem rośliny.

W tę ogólną zasadę doskonale wpisuje się soja. Z uwagi na dość duże nasiona i głębokość siewu 2-4 cm, technicznie łatwo jest wykonać prawidłowy siew, nawet przy dużej ilości resztek roślinnych na powierzchni.

– Uprawa uproszczona w rzeczywistości wymaga zdecydowanie więcej wiedzy, umiejętności i pokory niż klasyczna. Nieuniknione jest popełnianie błędów, przynajmniej na początku – mówił praktyk Waldemar Szłapak dodając:

– Jednak taki system uprawy powoduje, że magazynujemy wodę, bo mamy resztki. Natomiast co do obsady siewu, to testowaliśmy różne i w naszych lubelskich warunkach optymalna jest obsada 50 nasion/m2

Jeszcze kilkanaście lat temu w Polsce w uprawie soi popełniano wiele błędów. Dzisiaj agrotechnika zapewniająca uzyskanie opłacalnego plonu jest już dobrze dopracowana. Jednak najwięcej emocji ciągle budzi kwestia nawożenia azotem.

– Dbanie o kulturę gleby jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż operowanie azotem mineralnym. Jeżeli mamy bardzo dobre warunki do uprawy soi i chęć stymulacji wydajności za pomocą azotu stosowanego w fazie kwitnienia, może się to zemścić – mówiła Emilia Fink-Podyma, Stowarzyszenie Polska Soja dodając:

– Otóż kiedy roślina osiągnie zaawansowaną fazę generatywną, to zacznie bujać, a później wylegać. To także wpływa na wydłużanie okresu wegetacji. Wówczas traci się w dwójnasób: z jednej strony są to koszty poniesione na nawożenie, a z drugiej – taką leżącą soję bardzo trudno zebrać i połowa nasion zostaje na polu. I ostatecznie zamiast 4 t/ha, zbiera się tylko 2 t/ha.

Zidentyfikowane wyzwania w zakresie agrotechniki soi:

  • określenie wpływu terminu i obsady siewu na wysokość osadzenia najniższego strąka;
  • sprawdzenie wrażliwości odmian soi na herbicydy;
  • określenie wielkości pobrania składników pokarmowych na wytworzenie jednostki plonu głównego (nasion) wraz z odpowiednim plonem ubocznym (słoma).

Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?