Copy LinkXFacebookShare

Pożoga w gospodarstwie. Ratujący bydło właściciel doznał poparzeń

Maszyny rolnicze przepadły w potężnym pożarze gospodarstwa w Świętokrzyskiem. Ratujący żywy inwentarz właściciel uległ poparzeniom. Straty są bardzo duże.

Zgłoszenie o pożarze w gospodarstwie zlokalizowanym we wsi Podborek (pow. staszowski, woj. świętokrzyskie) wpłynęło do służb w nocy z minionej niedzieli na poniedziałek.

– Po dojeździe na miejsce zdarzenia pierwszego zastępu, kierujący działaniami ratowniczymi przekazał informację że palą się stodoła, obora i przyległe budynki gospodarcze, a w pobliżu znajduje się zagrożony pożarem budynek mieszkalny – relacjonował dla portalu tyna.info.pl bryg. Jarosław Juszczyk, zastępca komendanta powiatowego PSP w Staszowie.

Jak dodał, właściciel, próbując ratować bydło z obory, doznał poparzeń nogi. Strażacy udzielili mu pierwszej pomocy, a jednocześnie podali 5 prądów wody w natarciu na palące się obiekty oraz 1 prąd w obronie – na dom. W akcji udział brało 12 załóg pojazdów strażackich – w sumie 47 ratowników.

Z obory udało się wyprowadzić 40 sztuk bydła, ale maszyny rolnicze (m.in. kombajn, 2 ciągniki) oraz zboże czy słomę strawił ogień.

Portal „Echa Dnia” podał, że część z wyprowadzonych z obory byków uległa poparzeniu, w związku z czym na miejscu pracował lekarz weterynarii.

Ponadto czynności śledcze prowadzili policjanci. – Zabezpieczono monitoring, który zainstalowany był na terenie gospodarstwa. Po ugaszeniu pożaru swoje czynności prowadził także biegły z zakresu pożarnictwa. Będziemy ustalać przyczyny i okoliczności tego zdarzenia – przekazała „Echu Dnia” asp. Joanna Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!