Copy LinkXFacebookShare

Sikorski: dwa obszary – przewozy i rolnictwo – będą najtrudniejszymi rozdziałami negocjacyjnymi UE z Ukrainą

Polska ma gigantyczne atuty i jest w uprzywilejowanej pozycji, jeśli chodzi o przyszły proces odbudowy Ukrainy – powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski we wtorek w Berlinie, gdzie uczestniczył w konferencji poświęconej temu tematowi.

Szef polskiej dyplomacji przypomniał, że Rzeszów "jest hubem logistycznym dla wojska, pomocy zbrojeniowej". "O ile wiem, wolumen transportu przez polską granicę do Ukrainy w czasie wojny wzrósł, co wydaje mi się oczywiste, bo nie ma handlu ukraińskiego z Rosją czy Białorusią" – dodał. Zastrzegł, że istnieją też wyzwania, "bo transport używa naszych dróg, naszych kolei, ale też niektórzy na tym zarabiają – i bardzo dobrze".

Polska ma długoletnie doświadczenie w prowadzeniu biznesu w Ukrainie i "ma tam firmy, które nigdy nie dały drapaka, i funkcjonują, i będą się rozwijać" – zauważył.

Ponadto już przed wojną był w Polsce "plus minus milion Ukraińców, głównie pracowników, teraz większość stanowią kobiety z dziećmi, ale one też już są na polskim rynku pracy" – podkreślił, przekonując, że więzi międzyludzkie tworzące się między Polską a Ukrainą będą owocowały "wspólnymi przedsięwzięciami, także gospodarczymi".

"Bliskość językowa, bliskość kulturowa, to, że negocjacje (w sprawie akcesji Ukrainy do UE – PAP) będziemy prowadzić podczas polskiej prezydencji (w Radzie UE – PAP) w przyszłym roku, to, że mamy niedawne doświadczenia negocjowania traktatu akcesyjnego – to wszystko sprawi, moim zdaniem, że jesteśmy w uprzywilejowanej pozycji" – powiedział szef polskiego MSZ. Zaznaczył, że żadne inne państwo nie ma równie gęstej sieci współpracy, np. między samorządami. "To są wszystko rzeczy, które mają swoją wieloletnią historię" – dodał.

Zapytany, jak polski rząd zamierza rozmawiać z polskimi rolnikami w związku ze spodziewanym otwarciem rozmów akcesyjnych z Ukrainą, Sikorski odpowiedział: "Wydaje mi się, że nasi rolnicy i przewoźnicy są dokładnie w takiej samej sytuacji, w jakiej byli rolnicy i przewoźnicy niemieccy czy francuscy przed naszym wejściem do Unii Europejskiej".

"To będzie wielkie wyzwanie dla wspólnej polityki rolnej Unii Europejskiej i dla całej Unii. Spodziewam się, że te dwa obszary – przewozy i rolnictwo – będą najtrudniejszymi rozdziałami negocjacyjnymi i że tu będą najdłuższe okresy przejściowe" – powiedział. Jego zdaniem zmienić się będzie musiała "i Ukraina, i trochę Unia Europejska". "Nie wydaje mi się, żeby obecny model był łatwy do utrzymania na dłuższą metę. Mam nadzieję, że znajdziemy rozwiązania, dzięki którym stanie się to z obopólną korzyścią, ale będą to trudne negocjacje" – przyznał.

Co do perspektyw rozszerzenia Unii Europejskiej o Ukrainę "wydaje mi się, że kwestia jest już rozstrzygnięta" – powiedział szef MSZ. "Skoro przewodnicząca Komisji (Europejskiej) mówi, że będzie rozpoczęcie negocjacji, to znaczy, że Rada Europejska musi mieć takie przesłuchy, jednogłośnie zdecyduje, że robimy to, że zaczynamy negocjacje" – podkreślił.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy