Copy LinkXFacebookShare

Szarańcza pustoszy pola Kirgistanu i Kazachstanu, ale można na niej zarobić

W Kirgistanie szarańcza zniszczyła w tym sezonie już 55 tys. ha gruntów rolnych, a w Kazachstanie skala problemu jest jeszcze większa. Władze w Astanie chcą jednak wykorzystać sytuację i sprzedawać szarańczę do krajów, w których owady są w menu ich mieszkańców.

Kirgiskie ministerstwo rolnictwa przewiduje, że zniszczeniu ulegnie w sumie 65 tys. ha upraw.

"Ten rok charakteryzuje się tym, że ze względu na sprzyjające (…) warunki klimatyczne na obszarach, gdzie wcześniej nie było szarańczy, nastąpił gwałtowny wzrost jej liczebności" – zakomunikował resort rolnictwa w Biszkeku i dodał, że w Kirgistanie występuje ponad 50 gatunków szarańczy, co "stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju".

Opisujący zagadnienie portal Radia Swoboda przypomina, że Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) opisuje szarańczę jako "jeden z najbardziej żarłocznych owadów, które żywią się wszystkimi rodzajami roślinności na swojej drodze".

Według FAO, rój owadów o powierzchni jednego kilometra kwadratowego może zawierać "około 40 milionów osobników, które mogą zjeść w ciągu jednego dnia tyle, ile może zjeść 35 tys. ludzi".

W sąsiadującym z Kirgistanem i o wiele większym terytorialnie Kazachstanie prognozy dotyczące tegorocznej plagi szarańczy są jeszcze bardziej pesymistyczne. Ministerstwo rolnictwa opublikowało prognozę, zgodnie z którą w 2024 r. szkodniki mogą zniszczyć uprawy na obszarze 2,5 mln hektarów, o 1 mln hektarów więcej niż w roku ubiegłym. Według Żana Nijazbekowa, naukowca z Kazachstańskiego Instytutu Badawczego Ochrony Roślin i Kwarantanny, w kraju spotkać można 270 rodzajów szarańczakowatych, z czego najczęściej występują – są najbardziej żarłoczne – trzy: nadobnik włoski, szarańcza marokańska oraz szarańcza azjatycka, zwana też wędrowną.

Naukowcy ze wspomnianego instytutu chcą jednak na pladze zarobić. Jak podała agencja APK News, Kazachstan wraz z partnerami z Niemiec zamierza rozpocząć prace nad przetwarzaniem szarańczy. Instytut, w którym pracuje doktor Nijazbekow, przy niemieckiej współpracy przeprowadził badania nad zbieraniem i paraliżowaniem szarańczy za pomocą specjalnych urządzeń. Naukowcy uważają, że prace te będą początkiem rozwiązania "problemu szarańczy" na dużą skalę w Kazachstanie.

"Obecnie, według szacunków ONZ, ponad 2 miliardy ludzi na świecie je szarańczę: w Afryce (Senegal, Nigeria, RPA), Ameryce Łacińskiej (Meksyk, Gwatemala, Belize), Azji (Tajlandia, Chiny, Indonezja, Malezja). Potencjał w krajach zachodnich nie został jeszcze wykorzystany. Ale w Europie istnieją już przedsiębiorstwa przetwarzające szarańczę, w Holandii przyznawane są dotacje na rozwój badań i wdrażanie przedsiębiorstw do produkcji produktów owadzich" – powiedział agencji APK New szef Narodowego Rolniczego Centrum Naukowo-Edukacyjnego Baurżan Kasenow i dodał, że przed Kazachstanem otwierają się potencjalne rynki zbytu szarańczy jako produktu spożywczego.

"Na świecie prowadzone są obecnie badania mające na celu uniknięcie zniszczenia tak ogromnego i cennego zasobu, jakim jest szarańcza, co jest jednocześnie obojętne dla ekologii. Na świecie stosowane są różne rozwiązania połowu szarańczy (…). W Rosji (…) opracowano urządzenia umożliwiające zbieranie szarańczy z ziemi z dużą prędkością i wyjątkowo niedrogo oraz przetwarzanie jej na mączkę białkową do karmienia zwierząt gospodarskich i drobiu (…). W Uzbekistanie zabija się szarańczę impulsami elektrycznymi z dronów (…)" – dodał Kasenow.

Również wspomniana FAO wyraża się o spożywaniu szarańczy pozytywnie. Bezpieczeństwo jej spożywania zostało potwierdzone badaniami – owady są bogate w białko, tłuszcze i niezbędne pierwiastki śladowe – informuje APK News i dodaje, że np. w Tajlandii kilogram "konwencjonalnego" mięsa kosztuje 0,8-3 USD, a za szarańczę konsumenci skłonni są płacić 7-11 USD za kilogram.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!