Copy LinkXFacebookShare

Dopłaty do zbóż będą zredukowane

Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski poinformował oficjalnie, że w dopłatach do zbóż trzeba będzie zastosować współczynnik korygujący. Jak wysoki będzie?

Rolnicy z niecierpliwością oczekują wypłaty dopłat do sprzedanych zbóż w ramach rządowego mechanizmu, który miał złagodzić skutki problemów na rynkach rolnych, spowodowanych m.in. wojną na Ukrainie. Nabór wniosków prowadziła Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Okazało się, że ze względu na zainteresowanie i ograniczoną pulę pieniędzy, trzeba będzie uruchomić współczynnik redukcyjny (korygujący). O takiej możliwości ministerstwo informowało, podając warunki i stawki pomocy (pisaliśmy o tym tutaj).

Do Agencji wpłynęły wnioski opiewające na więcej środków, niż przeznaczone na ten cel 2,1 mld złotych. Dlatego będzie zastosowany współczynnik redukcji, ale niebyt wysoki, 8-procentowy” – powiedział na dzisiejszej (10 lipca) konferencji, cytowany w komunikacie resortu, wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski.

Jak podkreślał, głównym celem zastosowania mechanizmu dopłat miało być spowodowanie redukcji zapasów zbóż. „To się udało i nadwyżki zostały wyeksportowane” – przekonywał Krajewski.

Inny z wiceministrów rolnictwa, Michał Kołodziejczak, poinformował z kolei o powołaniu w MRiRW Zespołu ds. monitorowania rynków rolnych.

„Głównym zadaniem Zespołu jest bieżące alertowanie o zagrożeniach na poszczególnych rynkach rolnych” – wyjaśnił Kołodziejczak.

Zapowiedział, że na bieżąco będą gromadzone istotne dane, w tym te przekazywane przez ośrodki doradztwa rolniczego. „Na początek jest to rynek zbóż, a następnie objęte tym monitoringiem będą kolejne rynki” – zadeklarował.

Kołodziejczak zwrócił też uwagę, że odnotowany został rekordowy poziom eksportu zbóż – na poziomie 12,5 mln ton.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!