Copy LinkXFacebookShare

Ciągnik trafił na policyjny parking. Właściciel może go stracić

Ponad 2,5 prom. alkoholu w organizmie miał 47-letni traktorzysta wypatrzony przez patrol stróżów prawa. Jako że pojazd był jego własnością, trafił on na policyjny parking strzeżony. O losie zarówno kierowcy, jak i ciągnika rolniczego, zadecyduje teraz sąd.

Późnym wieczorem w minioną środę (7 sierpnia) na wyjeździe z Głuszycy Górnej (pow. wałbrzyski, woj. dolnośląskie) miejscowych stróżów prawa zaskoczył fakt, że o tej porze drogę publiczną „przeciął” ciągnik rolniczy.

Postanowili sprawdzić stan trzeźwości mężczyzny znajdującego się za jego kierownicą. Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że 47-latek miał 2,52 prom. w organizmie. Mundurowi zatrzymali jego prawo jazdy, a pojazd trafił ostatecznie na policyjny parking strzeżony.

– Na tym przykładzie warto po raz kolejny wrócić do przepisów, aby uniknąć podczas kontroli drogowej rozczarowania. Pamiętajmy, że za jazdę pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grożą wysokie kary. Poza dotkliwą karą finansową, sąd na podstawie Kodeksu karnego może orzec długotrwały zakaz kierowania pojazdami, a nawet zastosować karę pozbawienia wolności do lat trzech. Należy się liczyć także z przepadkiem pojazdu lub jego równowartości, jeżeli nie należy on do nas – podkreśla kom. Marcin Świeży, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!