Copy LinkXFacebookShare

Wpadł 39-latek podejrzany o podpiłowanie 17 ambon. Jedna zawaliła się pod myśliwym

Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia usłyszał mężczyzna podejrzany o przepiłowanie konstrukcji nośnych kilkunastu ambon myśliwskich.

Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Stawigudzie (pow. olsztyński, woj. warmińsko-mazurskie) od początku lipca odbierali zgłoszenia o powtarzających się regularnie uszkodzeniach ambon myśliwskich ustawionych w lasach w gminach Gietrzwałd i Stawiguda. Wszystkie uszkodzenia wyglądały podobnie. Sprawca przy wykorzystaniu piły mechanicznej podcinał elementy konstrukcji nośnych i drabin tych obiektów, wykorzystywanych do obserwacji zwierzyny i polowań. Działał przy tym bardzo ostrożnie, w miejscach oddalonych od dróg, nie zostawiał po sobie śladów. 

Wszystkie zebrane w sprawie materiały wskazywały na złośliwe działanie sprawcy. Swoją czujność wzmożyli zatem leśnicy i myśliwi korzystający z ambon” – relacjonuje w komunikacie Komenda Miejska Policji w Olsztynie.

W połowie września jeden z przebywających w lesie myśliwych usłyszał dźwięk piły mechanicznej, a po chwili zauważył mężczyznę, który niesie w ręku odcięty fragment drabiny. Przy nim na ziemi leżała piła elektryczna.

Mężczyzna zorientował się, że został nakryty na gorącym uczynku i rzucił się do ucieczki. Łowczy zapamiętał to, jak wyglądał sprawca i zauważył, że wsiada on do zaparkowanego ponad kilometr dalej samochodu. To był punkt zaczepienia, który wykorzystali śledczy. Po kilkunastu godzinach wytężonej pracy zatrzymali podejrzanego” – informuje olsztyńska KMP. 

W miniony piątek (20 września) 39-latek usłyszał w sumie siedem zarzutów. Sześć z nich dotyczyło uszkodzenia 17 ambon i myśliwskich i spowodowania łącznej szkody o wielkości niemal 32 tys. zł.

Jedna z ambon z przepiłowanymi elementami konstrukcji zawaliła się w momencie, kiedy korzystał z niej myśliwy. Siódmy zarzut dotyczył zatem narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia” – precyzują śledczy. 

Jak dodają, podejrzany nie złożył wyjaśnień, został objęty policyjnym dozorem. Za przestępstwo uszkodzenia mienia grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności i obowiązek naprawienia szkód. Za spowodowanie zagrożenia dla życia i zdrowia może spędzić dodatkowo do 3 lat w więzieniu. 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy