Copy LinkXFacebookShare

System ETS rozszerzony o rolnictwo? Ministerstwo odpowiada

Objęcie Europejskim Systemem Handlu Emisjami (ETS) rolnictwa byłoby prawdopodobnie dotkliwym ciosem dla branży. „Obecnie na forum UE nie toczą się prace nad realizacją takich postulatów” – przekonuje resort rolnictwa.

Z interpelacją „w sprawie pojawiających się w przestrzeni publicznej informacji dotyczących planów rozszerzenia systemu ETS na rolnictwo” wystąpił poseł PiS, były wiceminister rolnictwa Norbert Kaczmarczyk.

„W jaki sposób Polska przeciwstawia się i blokuje ten pomysł?” – zapytał parlamentarzysta.

ETS na rolnictwo? To rozważania teoretyczne

W odpowiedzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) wyjaśnia, że obecnie nie istnieją przepisy, ani krajowe, ani europejskie, które nakładałyby na sektor rolny indywidualne cele związane z ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych.

„Nie są także prowadzone prace nad projektami zmian legislacyjnych w tym zakresie. Włączenie sektora rolnego do systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS3/AgriETS) jest w fazie teoretycznych rozważań i jest jednym z elementów szerszej dyskusji nt. przyszłości polityki klimatycznej UE” – wskazuje ministerstwo.

Nie ma rozstrzygnięć ws. polityki klimatycznej

Według niego, dyskusje te są związane z opublikowanym 6 lutego 2024 r. komunikatem Komisji Europejskiej w sprawie celu redukcyjnego na 2040 r. Przyjęcie celu redukcyjnego na 2040 r. pociągnie za sobą kolejne zmiany prawne w obrębie polityki klimatycznej UE.

„Na tym etapie jednak nie ma rozstrzygnięć co do tego, jaki będzie kształt polityki klimatycznej UE i jakie rozwiązania prawne będą obowiązywać w tym zakresie dla sektora rolnego. Natomiast należy podkreślić, że obecnie na forum UE nie toczą się prace nad realizacją takich postulatów” – przekonuje resort rolnictwa.

Wzrost cen żywności i inne problemy

Jak dodaje, w styczniu 2024 r. KE zainicjowała strategiczny dialog na temat przyszłości rolnictwa w UE. Miało to doprowadzić do wypracowania wspólnej wizji przyszłości rolnictwa i systemu żywnościowego UE.

„Konkluzje z Dialogu Strategicznego odnoszą się m.in. do kwestii utworzenia rolnego systemu ETS. Wskazują one, że w tej chwili jest zbyt wcześnie, aby sektor rolny został objęty mechanizmem opłat za wytwarzane emisje. Objęcie rolnictwa takim systemem na tym etapie może generować wiele potencjalnych, poważnych problemów, m.in.: wzrost cen żywności, wpływ na handel międzynarodowy (przenoszenie produkcji poza UE) oraz znaczące obciążenia administracyjne. Tym samym wprowadzenie systemu opłat za emisje w rolnictwie może przyczynić się do wzrostu kosztów społecznych” – przyznaje MRiRW.

Informuje jednocześnie, że efekty prac zespołu ekspertów Dialogu Strategicznego w postaci zbioru analiz i rekomendacji zostały opublikowane we wrześniu 2024 r. i mają posłużyć budowaniu wizji dla rolnictwa i żywności w nadchodzących latach.

Redukcja emisji z rolnictwa to trudne zadanie

Resort podkreśla, że rolnictwo nie jest objęte systemem opłat za emisje gazów cieplarnianych, a wprowadzenie ewentualnych opłat za emisje w rolnictwie (czyli np. objęcie rolnictwa systemem ETS) jest na etapie teoretycznych rozważań, podobnie jak zmiany w innych obszarach polityki klimatycznej UE.

„Niemniej MRiRW stoi na stanowisku, że nadrzędną rolą rolnictwa jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. Ponieważ, głównymi źródłami emisji gazów cieplarnianych w rolnictwie są nawożenie (podtlenek azotu) i produkcja zwierzęca (metan), to redukcja emisji jest trudna ze względu na brak możliwości zmiany procesów biologicznych zachodzących podczas produkcji rolnej. W sektorze rolnym nie istnieją alternatywy dla sposobu, w jaki obecnie produkowana jest żywność (tak jak ma to miejsce np. w energetyce). Prawdziwe ograniczenie emisji w sektorze mogłoby nastąpić poprzez znaczną redukcję wolumenu produkcji, w tym przede wszystkim pogłowia zwierząt. To z kolei wiązałoby się ze zmniejszeniem zatrudnienia w rolnictwie, zwiększeniem cen żywności, a przy braku radykalnej zmiany nawyków żywieniowych konsumentów (tj. przejściu na dietę roślinną) – przenoszeniem produkcji do krajów trzecich i powstaniem zjawiska tzw. ucieczki emisji (carbon leakage)” – wylicza ministerstwo.

Rolnictwo musi być traktowane w sposób szczególny

Jego stanowisko jest też takie, że w zakresie planowania polityki klimatycznej rolnictwo musi być traktowane w sposób szczególny, gwarantujący priorytet utrzymania zdolności produkcyjnych i opłacalności produkcji rolnej, a tym samym utrzymania bezpieczeństwa żywnościowego z jednoczesnym wsparciem w wysiłkach adaptacyjnych.

Potrzebne i wskazane jest natomiast działanie na rzecz zmniejszenia presji na środowisko w sektorze i całym łańcuchu żywnościowym. Działania w tym zakresie powinny być odpowiednio wynagradzane i ukierunkowane raczej na wprowadzenie systemu zachęt niż na wymuszanie określonych efektów, tak aby nie powodować zakłóceń i sytuacji kryzysowych w sektorze” – podsumowuje MRiRW.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!