Branża OZE apeluje do rządu o zniesienie ograniczeń w budowie wiatraków

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
08-04-2020,10:40 Aktualizacja: 08-04-2020,10:54
A A A

Stowarzyszenie Energii Odnawialnej, Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej oraz Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej zaapelowały do rządu o zniesienie tzw. reguły 10H, ograniczającej budowę wiatraków.

SEO, PSEW i PIGEOR, w apelu skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego, podkreśliły, że nowe inwestycje w farmy wiatrowe na lądzie wygenerowałyby "tak cenne w okresie spowolnienia gospodarczego nowe miejsca pracy i stymulowały rozwój krajowego łańcucha dostawców i podwykonawców, stanowiąc czynnik pobudzający gospodarkę".

morska energetyka wiatorwa, farmy wiatrowe na Bałtyku, Zbigniew Gryglas, ministerstwo aktywów państwowych

Rząd chce przyspieszyć rozwój farm wiatrowych na Bałtyku

Budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku to projekt inwestycyjny obliczony na 100-120 mld zł. Rząd chce, aby jak największa część tych pieniędzy trafiła do polskich firm i dostawców. - Z morską energetyką wiatrową wiążą się dwa ważne...

Branżowe organizacje przypomniały też, że budowa nowych farm wiatrowych na lądzie jest w Polsce w praktyce niemożliwa z powodu wprowadzonego w 2016 r. tzw. kryterium odległościowego 10H.

"W celu jak najszybszego odblokowania potencjału rozwojowego tego sektora, postulujemy pilną modyfikację przedmiotowej ustawy polegającą na zniesieniu kryterium odległościowego 10H i powrotu do możliwości lokalizacji projektów na podstawie rzetelnie przeprowadzonej oceny oddziaływania inwestycji na środowisko" - czytamy w apelu.

Wprowadzona w 2016 r. zasada zakazuje budowy wiatraków w określonej odległości m.in. od budynków mieszkalnych.

W ocenie branży OZE, zniesienie tej bariery administracyjnej umożliwi rozwój energetyki wiatrowej na lądzie do poziomu 22-24 GW w 2040 r., a wokół sektora może powstać nawet 42 tys. miejsc pracy.

Dodatkowe 12-14 GW mocy wiatrowej na lądzie oznaczać będzie zainwestowanie w polską energetykę ok. 70-80 mld zł, z czego - po usunięciu barier - ponad połowa może trafić do polskich firm produkcyjnych, budowlanych i innych wykonawców - oceniono w apelu.

"Uwolnienie potencjału energetyki wiatrowej na lądzie po zniesieniu blokad administracyjnych zapewni czytelny sygnał do inwestowania w moce produkcyjne, także wśród krajowych dostawców" - napisali sygnatariusze apelu.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Redakcja działu
"Zielona energia"
Kontakt
Kontakt
Reklama
Reklama