Pierwsza w Polsce farma fotowoltaiczna przynosi same straty

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (em) | redakcja@agropolska.pl
20-11-2017,13:50 Aktualizacja: 21-11-2017,11:43
A A A

Ponad trzy miliony złotych wynosi zadłużenie pierwszej w Polsce farmy fotowoltaicznej, która powstała w Wierzchosławicach w Małopolsce. Samorząd ma już dość spłacana kredytów i rozważa kilka rozwiązań w tej sprawie.

Kilka miesięcy temu zakończyła się realizacja projektu unijnego i teraz w grę wchodzi już sprzedaż albo ogłoszenie upadłości.

- Sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana - mówi  Zbigniew Drąg, wójt Wierzchosławic w rozmowie z Radiem RDN.  

instalacje fotowoltaiczne, fotowoltaika, energia słoneczna, oze, panele fotowoltaiczne, odnawialne źródła energii

Fotowoltaika ma się coraz lepiej. Sektor rośnie w siłę

Z raportów RWE Polska oraz Instytutu Energetyki Odnawialnej wynika, że w Polsce rośnie rola alternatywnych źródeł energii. Szybki rozwój OZE widoczny jest m.in. na przykładzie sektora fotowoltaiki. Niestabilność...

- Zastanawiamy się, czy nawet zamknąć farmę i tylko spłacać ją. Można też sprzedać, tylko kto za taką cenę kupi. Braliśmy pod uwagę ogłoszenie upadłości, ale pod zastaw jest Centrum Kultury Wsi Polskiej i moglibyśmy je stracić - dodaje lokalny włodarz.

Pierwsza w Polsce farma fotowoltaiczna, która miała przynosić duże dochody, od początku ma kłopoty. Już podczas przetargu pojawiły się nieprawidłowości.

Były wójt, Wiesław R., został skazany m.in. za sterowanie przetargiem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Przetarg został tak ustawiony, że tylko jedna firma spełniała jego warunki.

Farma kosztowała 10,5 mln zł. Na dziś kosztuje gminę już 13 mln zł, a podobną można dziś wybudować za kilka milionów.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Redakcja działu
"Zielona energia"
Kontakt
Kontakt
Reklama
Reklama