Zdrowe wymię głównym tematem konferencji Stopmastitis.pl
stopmastitis_konferencja_zapalenie_wymienia_3
W spotkaniu uczestniczyli studenci, lekarze weterynarii oraz hodowcy. Foto_Remigiusz Kryszewski
Jakość mleka i zdrowie wymienia, motywacja pracowników na fermie bydła oraz żywienie krów, które ma na celu zabezpieczenie stada przed mastitis. To główne tematy VI Międzynarodowej Konferencji Stopmastitis.pl.
Lekarze weterynarii, studenci wydziałów medycyny weterynaryjnej i hodowcy bydła mlecznego spotkali się 22 i 23 lutego w Centrum Szkoleniowo- Konferencyjnym Falenty pod Warszawą na VI Międzynarodowej Konferencji Stopmastitis.
Wykład pt. ”Jak pies z kotem – czyli idealna współpraca” przedstawił Tomasz Jankowiak, Polskie Stowarzyszenie ds. Mastitis.
Zwrócił on uwagę, że dużym zagrożeniem dla przemysłu mleczarskiego stają się produkty mlekopodobne produkowane między innymi z migdałów, soi i kokosów. Jest to ogromny biznes, który co roku rozwija się coraz bardziej.
– Obecnie mamy również mleko z próbówki. Naukowcy wszczepili drożdżom gen pozyskany od krów i produkują one mleko – tłumaczył Jankowiak.
Ogromnym zagrożeniem jest także opinia, że przemysł mleczny niszczy środowisko, a samo mleko wpływa negatywnie na zdrowie ludzi.
Dobrostan bydła w aspekcie jakości mleka i zdrowia wymienia omówił Grzegorz Krasiński z Instytutu Przyrodniczo-Technologicznego Falenty. Jak podkreślił ekspert w wyniku mastitis brakowana jest co piąta krowa w stadzie. Rocznie daje to 500 tys. krów eliminowanych z powodu infekcji wymienia.
– Według przeprowadzonych badań wynika, że nawet na 10 dni przed pojawieniem się objawów klinicznych mastitis spada intensywność przeżuwania u krów, co wynika z pojawienia się bólu – tłumaczył Grzegorz Krasiński.
Współczesne techniki monitorowania zachowania się zwierząt, a szczególnie aktywność dobowa przeżuwania krów, pozwalają na wczesne diagnozowanie wielu schorzeń.
Trendy na detalicznym rynku mleczarskim na przykładzie wybranych krajów Unii Europejskiej przedstawił lek. wet. James Husband. W Wielkiej Brytanii część mleka trafia od hodowców bydła mlecznego bezpośrednio do sieci marketów.
Są oni rozliczani według dwóch modeli. Pierwszy z nich opiera się o standardową cenę w skupie powiększoną o 2 pensy za litr. Drugi model jest oparty o średni koszt produkcji z wszystkich gospodarstw dostarczających surowiec do marketów.
O motywacji pracowników na fermie bydła opowiedziała dr Katarzyna Darul, główny hodowca w gospodarstwie Żydowo.
Wydajność krów na fermie wynosi 10 500 l mleka w laktacji, a liczba komórek somatycznych po wprowadzeniu premii nie tylko za ilość, ale i jakość mleka spadła z 800 tys./ml na 250 tys./ml.
Jarosław Wieczorek z Ecolab przedstawił ofertę firmy, a Wojciech Ptak z firmy Hipra omówił prewencję i profilaktykę jako element kompleksowego programu kontroli jakości mleka.
Kompleksowy program jakości mleka z punktu widzenia producenta przedstawił Oriol Franquesa z firmy Q-Llet.
Według eksperta na rozkład kosztów mastitis w 66 proc. wpływają straty produkcji mleka, 22,6 proc. zwiększone brakowanie krów, 5,7 proc. mleko karencyjne, 4,1 proc. leczenie, 1,5 proc. koszt usługi weterynaryjnej, a 0,1 proc. to dodatkowa praca.
Jego zdaniem aby szybko i efektywnie zwalczać infekcje wymienia warto jest zaopatrzyć się w gotowe zestawy, które umożliwiają wykonywanie badania bakteriologicznego mleka na fermie.
O wpływie żywienia na występowanie mastitis opowiedział lek. wet. Zbigniew Dzionek z firmy Schaumann.
Zwrócił on uwagę, że krowy żywione kiszonką z kukurydzy dobrej jakości dawały o 4,5 litra mleka więcej od tych, które dostawały paszę częściowo spleśniałą. Ponadto liczba komórek somatycznych była u nich o 113 tys. niższa.

