Copy LinkXFacebookShare

W aferze z podrabianą Polifoską trwają przesłuchania

Dotychczas w sprawie z podrabianymi nawozami przesłuchano kilkunastu świadków, w tym pokrzywdzonych – poinformował nas Romuald Sitarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Dalej prokurator pisze, że trwają intensywne ustalenia co do kluczowych okoliczności sprawy. Obecnie nie można określić nawet w przybliżeniu, kiedy sprawa będzie zakończona.

Innych informacji mediom na obecnym etapie postępowania udzielić nie można.

Podobnie komisarz Agnieszka Hamelusz, rzecznik prasowy komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji w odpowiedzi na nasze pytania napisała, że na tym etapie prowadzonego postępowania nie może udzielać żadnych informacji ze względu na dobro śledztwa, nad którym pracuje policja.

Zapewniła jednocześnie, że poinformuje o jego wynikach, jak tylko to będzie możliwe.

Przypomnijmy, że Prokuratura Okręgowa w Zamościu wszczęła postępowanie w sprawie podrabianych nawozów 1 lutego 2016 roku.

Wielu rolników zapewniało nas, że już we wrześniu 2015 r. zauważyli, że coś z nawozami jest nie tak i informowali o tym przedstawicieli producenta. Potwierdzali to także, oczywiście nieoficjalnie, niektórzy pracownicy spółki.

Tymczasem rzecznik prasowy Grupy Azoty Grzegorz Kulik zapewnił nas, że sygnały o pojawieniu się podrabianej Polifoski na rynku producent otrzymał dopiero w listopadzie 2015 r. i wtedy sprawa została zgłoszona do organów ścigania. Nie trzeba chyba dodawać, że w tym czasie zdecydowana część nawozu została już wysiana na polach.

Komentarz autora

Zachęcamy wszystkich rolników, którzy mogą w jakikolwiek sposób pomóc policji, aby się do niej zgłaszali. Nie pozwólmy, aby osoby, które w wyniku oszustwa wzbogaciły się na rolnikach pozostały bezkarne.

Postępowanie w tej sprawie będzie ciągnęło się długo, bo pytań jest bardzo, bardzo wiele. Ważne jest, aby wszyscy winni stanęli przed sądem. Tam też nie ma co spodziewać się szybkiego procesu, bo pewnie zostaną zatrudnieni bardzo dobrzy i drodzy prawnicy, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Najważniejsza jest jednak nieuchronność kary. Aferze będziemy przyglądać się aż do jej całkowitego wyjaśnienia.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!