Copy LinkXFacebookShare

Ursus będzie miał w Afryce konkurencję. Zetor w natarciu

Ursus ruszył na podbój Czarnego Lądu, gdzie obecny jest od 2013 roku. Najpierw firma zawarła kontrakty w Etiopii, potem w Tanzanii i Zambii, a teraz liczy na podpisanie kolejnych umów. Problem w tym, że Afrykę chcą też podbić konkurenci.

– Ursus to nie jedyna firma, która wybrała Afrykę i ruszyła na jej podbój. Wszyscy najważniejsi producenci na świecie walczą o ten rynek – mówi w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Mariusz Chrobot z firmy Martin&Jacob, która zajmuje się m.in. analizami sektora agrarnego.

Najgroźniejszym konkurentem polskiego producenta ciągników na Czarnym Lądzie może być czeski Zetor. – Powodów jest kilka. Przewaga tzw. wschodnich marek, należących do firm, takich jak właśnie Ursus lub Zetor, ale także Farmtrac czy Escort, polega na tym, że są po prostu tańsze. Chodzi o cenę produktów i części zamiennych czy serwisu – wyjaśnia ekspert.

Uważa on Zetora za markę o wiele mocniejszą od Ursusa, znaną na większej liczbie rynków. U nas również czeski producent ma silniejszą pozycję i większe udziały w rynku pod względem nowo sprzedanych traktorów.

– W Polsce Zetor silnie rozwijał się przez lata, bo wypełniał lukę po słabym Ursusie. Teraz od wielu miesięcy odbieramy im udziały w rynku. Gdy lada moment dołożymy do portfela ciągniki o dużej mocy, ostatecznie mamy zamiar zepchnąć Zetora z czołowych miejsc i zostać liderem krajowego rynku – zapewnia Karol Zarajczyk, prezes firmy z Lublina.


Według Chrobota, konkurencja obu producentów w Afryce nie będzie się sprowadzać tylko do cen, ale będzie polegać także na uzyskaniu wsparcia rządowego.

Czesi tylko w ostatnich kilku miesiącach podpisali kontrakty, m.in. w Zambii, na którą również liczy nasz producent. Firma z Brna jest też obecna w Kenii, Burkina Faso oraz w Etiopii.

Zetor zawarł ostatnio również porozumienie z nowym dystrybutorem w Izraelu, który będzie sprzedawał ciągniki nie tylko w tym kraju, ale również w sąsiedniej Jordanii.

Zdaniem Chrobota, Ursus na nowych rynkach, w tym w Afryce, będzie konkurował nie tylko z Zetorem, ale także z innymi markami wschodnimi czy lokalnymi z Białorusi, Rosji czy Rumunii.

źródło: Puls Bisnesu

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!