Copy LinkXFacebookShare

Tradycyjne metody uprawy bez modyfikacji genetycznych

17 września firma FarmSaat AG zaprosiła rolników na Dzień Kukurydzy do wsi Orłów Murowany Kolonia w gminie Izbica (powiat krasnostawski, województwo lubelskie).  

FarmSaat jest to hodowla roślin, pochodząca z Bawarii, a w Polsce działa od 8 lat. Przedsiębiorstwo stawia wyłącznie na tradycyjne metody uprawy bez modyfikacji genetycznych i prac laboratoryjnych. Oferuje materiał siewny kukurydzy, soi, traw i międzyplonów, który nie jest dostępny w handlu czy u pośredników. 

– Działamy dość nietypowo, bo na zasadzie sprzedaży bezpośredniej, czyli rolnik otrzymuje materiał siewny bezpośrednio z hodowli na swoje gospodarstwo. Działamy za pośrednictwem farm partnerów, którzy wykonują dla nas logistykę i opiekują się rolnikami, doradzając w uprawach tak, żeby finalnie każdy gospodarz był zadowolony – mówi Tomasz Grzesik, przedstawiciel FarmSaat AG. – Farmpartner najlepiej doradza, ponieważ jest blisko rolnika i wie, która odmiana najlepiej zaplonuje – dodaje.

Podczas spotkania we wsi Orłów Murowany Kolonia rolnicy najpierw wysłuchali krótkiego wprowadzenia na temat agrotechniki uprawy kukurydzy i jej odmian.

Następnie na polach należących do jednego z farmpartnerów Piotra Hunicza  mogli zobaczyć 7 odmian kukurydzy z ponad 20 oferowanych w Polsce. Są to odmiany najlepiej dobrane do specyficznych warunków panujących na tym terenie (Skierbieszowski Park Krajobrazowy).

Piotr Hunicz prowadzi gospodarstwo liczące 140 hektarów, z czego 75 hektarów przeznacza pod uprawę kukurydzy na ziarno. Kukurydzę uprawia od 5 lat, a z Farmsaatem współpracuje pierwszy rok.

– Na polach produkcyjnych posiane są te same odmiany, co na poletkach doświadczalnych i są tak samo uprawiane – to samo nawożenie, ta sama agrotechnika. Odmiany bardzo dobrze wyglądają na wszystkich polach – zaznacza Piotr Hunicz. – Już teraz jestem w stanie wyłonić faworytów, tj. te odmiany, które będą tu plonować bardzo ładnie. Są to odmiany Farmfire, Farmpilot, Farmgigant i Farmmezzo. Są to odmiany średniowczesne i średniopóźne – wyjaśnia Tomasz Grzesik.

– Jest to jedno z pierwszych naszych spotkań. Później organizujemy spotkania, na których będzie młócenie i ważenie poletek odmianowych, gdzie jesteśmy w stanie wykazać, że nasze odmiany plonują lepiej – podkreśla Grzesik.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!