Przejęcie Syngenty przez ChemChina to szansa na rozwój
syngenta_2
Prezes zarządu Marek Łuczak zapewniał, że przejęcie Syngenty przez ChemChina to krok we właściwym kierunku. Foto_Krzysztof Zacharuk
Szwajcarska firma Syngenta, która jest jednym z liderów światowego rynku środków ochrony roślin i nasion zapewnia o korzyściach płynących z przejęcia koncernu przez chińską spółkę ChemChina.
Na początku lutego oficjalnie poinformowano, że China National Chemical Corporation zapłaci za 100 procent akcji Syngenty 43 mld dolarów w gotówce.
To optymistyczna informacja – można było usłyszeć 22 lutego w Warszawie podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez polski oddział koncernu.
Marek Łuczak, prezes zarządu Syngenta Polska podkreślał, że współpracy z ChemChina to szansa na rozwój i dalszą ekspansję w krajach rozwijających się. – Jesteśmy w środku całego procesu. Żeby wszystko przebiegło zgodnie z harmonogramem, musimy ostrożnie dobierać słowa – zastrzegł Łuczak.
Do zakończenia skomplikowanego procesu potrzebne jest nie tylko poparcie większości akcjonariuszy, ale również pozytywne decyzje urzędów antymonopolowych w wielu krajach Europy i USA.
Podczas swojego wystąpienia prezes Syngenta Polska zwrócił uwagę na imponującą kwotę, jaką Chińczycy oferują za akcje Syngenty. Transakcja opiewająca na 43 mld dolarów jest trzecią z najwyższych w historii transakcji gotówkowych.
– Nie zmieni się nazwa, a siedziba firmy pozostanie w Szwajcarii. Zgodnie z przyjętymi ustaleniami, Syngenta nadal będzie realizowała swoją strategię. Zostaną zachowane wszelkie standardy, polityka handlowa oraz inne elementy, z których nasza firma jest dumna – zaznaczył Łuczak.
Dlaczego ChemChina zdecydowała się na zakup Syngenty? Dla Chińczyków to szansa na zerwanie z dalszym uzależnieniem się od importu środków ochrony roślin z zagranicy.
– Z kolei dla Syngenty znacznie szerzej niż dotychczas otworzy się chiński rynek, który jest kapitalną szansą na rozwój firmy – powiedział Marek Łuczak zapewniając, że zostaną zwiększone fundusze kierowana na badania.
Jak Syngenta radzi sobie w Polsce? Miniony rok był kolejnym, w którym polski oddział koncernu zrealizował zakładane plany. – Oczywiście mogłoby być jeszcze lepiej, ale rozwój rynku środków ochrony roślin zastopowała susza, która ograniczyła intensywność zabiegów – podkreślił Łuczak.
Moddus na start
Podczas konferencji przedstawiciele Syngenty prezentowali nowości produktowe. Bardzo ważnym elementem w ofercie firmy jest regulator wzrostu Moddus Start 250 DC.
Nowoczesna formulacja DC, czyli koncentrat dyspergujący, pozwala nie tylko na skuteczne stosowanie preparatu w niskich temperaturach, ale umożliwia także znakomitą przyczepność oraz szybkie wnikanie do wnętrza rośliny.
