Polskie biotechnolgie wchodzą na rynek Arabii Saudyjskiej i Maroka
agrobiotechnologia
Partnerzy z państw Bliskiego Wschodu są bardzo wymagający. Foto_PAP/Adam Warżawa
Firma Bio-Gen zajmująca się badaniami i wdrażaniem biotechnologii z zakresu szeroko rozumianego rolnictwa wchodzi na rynki Arabii Saudyjskiej i Maroka. Podpisaliśmy umowy dotyczące sprzedaży swoich produktów i wspólnych badań na terenie tych państw – poinformowała spółka.
Jak informuje Bio-Gen, umowę o współpracy jej władze podpisały z przedstawicielem Agriculture Solutions House ASH (Arabia Saudyjska) oraz z marokańskim Mikou Event.
W jej ramach firmy te stają się oficjalnymi dystrybutorami produktów polskiej firmy w swoich krajach oraz partnerami w międzynarodowych badaniach, których celem będzie opracowywanie nowych technologii i produktów dostosowanych do specyfiki lokalnych rynków.
Polska firma jest autorem i producentem preparatów opartych na pożytecznych bakteriach i grzybach, używanych w uprawie roślin i hodowli, które w naturalny sposób mogą wpływać na dobrostan roślin i zwierząt poprzez wzmacnianie naturalnych mechanizmów obrony przed szkodnikami i chorobotwórczymi patogenami.
Według Abdullacha Almulhima z ASH – skorzystanie z doświadczeń polskich naukowców może pomóc arabskim rolnikom w produkcji zdrowej żywności dzięki zastępowaniu niektórych produktów chemicznych naturalnymi preparatami.
– Rynek arabski potrzebuje takich produktów. Także odbiorcy naszych owoców i warzyw zwracają uwagę na jakość i sposób ich uprawy. Wykorzystując preparaty bazujące na biotechnologii mamy szansę na uzyskanie statusu lidera w produkcji ekożywności – uważa Almulhim.
Według prezesa Bio-Gen, Artura Kleiny, wbrew panującym w Polsce stereotypom, takie państwa jak Maroko czy Arabia Saudyjska bardzo poważnie podchodzą do produkcji własnej żywności i to spełniającej wysokie wymagania jakościowe.
Jako przykład podaje Katar, którego placówki naukowe i gospodarstwa doświadczalne podjęły współpracę z jego firmą w dziedzinie opracowania naturalnych metod uzyskiwania kiszonki z liści palmowych w celu zwiększenia samowystarczalności miejscowego rolnictwa od importu pasz.
W rozmowie z PAP Kleina zwrócił uwagę, że partnerzy z państw Bliskiego Wschodu są bardzo wymagający, gdyż o kontrakty z nimi zabiegają firmy z całego świata.
Jego zdaniem w nawiązaniu kontaktów z ASH pomógł fakt, że jest on częścią holdingu, który obecnie zajmuje pierwsze miejsce w imporcie polskich produktów do Arabii Saudyjskiej – zarówno w branży agro, jak i spożywczej i transportowej.
– Coraz częściej rolnicy, sadownicy i hodowcy zwierząt szukają alternatywy dla preparatów chemicznych. Staramy się dostarczać takie produkty, które w uprawie roślin czy hodowli zwierząt mogą dać efekty podobne do chemii, ale bez jej negatywnych skutków ubocznych. Fakt, że mamy klientów w bogatych państwach Unii Europejskiej, Chinach, Brazylii, a do tego grona przyłączają się kolejne rynki świadczy o tym, że jako Polacy potrafiliśmy stworzyć dobry produkt spełniający oczekiwania klientów niezależnie od szerokości geograficznej, na której mieszkają – powiedział Kleina.
Mająca siedzibę w Namysłowie firma Bio-Gen działa od trzydziestu lat. Jej działalność biznesowa opiera się na badaniach nad praktycznym wykorzystaniem naturalnych mechanizmów obrony roślin i zwierząt przez wykorzystanie odpowiednio dobranych i wyhodowanych w warunkach laboratoryjnych mikroorganizmów.
Dodatkowo zakład przygotowuje preparaty do utrzymania czystości wody w stawach i obiektach hodowlanych oraz prowadzi hodowlę pijawek lekarskich. Według jej deklaracji, obecnie jest liderem na rynku agrobiotechnologicznym w Polsce.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
