Copy LinkXFacebookShare

Plon kukurydzy, który robi wrażenie

Firma FarmSaat zaprosiła rolników do gospodarstwa Adama Sanakiewicza w miejscowości Szówsku w gminie Wiązownica (powiat jarosławski, województwo podkarpackie) na "Dzień Kukurydzy".

Sanakiewicz prowadzi 450-hektarowe gospodarstwo. Uprawia rzepak, kukurydzę, jęczmień ozimy i jary. Kukurydzę zasiał w tym roku na ponad 110 hektarach. Jest tam 7 odmian z kilku hodowli, w tym jedna z FarmSaatu na blisko 30 hektarach.

Z firmą FarmSaat współpracuje pierwszy rok. – W tym roku warunki były marne ze względu na suszę. Przez cały kwiecień i maj nie spadła tu kropla deszczu, a później przyszły intensywne opady, które tak naprawdę uratowały uprawy. Dziś widać, że plony kukurydzy zapowiadają się  dobrze – przyznał gospodarz.

Rolnicy, którzy przyjechali do Szówska mogli zobaczyć 5 odmian kukurydzy – Farmpilot, Farmgigant, Farmfire, Farmmerino, Farmmagic, rosnące na glebie klasy IV B i ph 6,2. Kukurydza została wysiana 25 kwietnia.

– W ubiegłym roku też w tym miejscu była kukurydza, ale w przyszłym będzie słonecznik. Kukurydza wygląda bardzo dobrze, plony będą znakomite – zaznaczył.

Następnie starannie koszono kukurydzę. Każdą odmianę odzielnie ważono i mierzono jej wilgotność. Tu zdecydowanie najwięcej dała odmiana Farmmagic.

– W ubiegłym roku miałem poletka kukurydzy – powiedział nam farmpartner Tomasz Stańczyk, prowadzący gospodarstwo pod Rzeszowem. – W tym roku mam obsiane 120 hektarów odmianami FarmSaatu. Odmiany FarmSaatu na Podkarpaciu rzeczywiście się sprawdzają. Bardzo ładnie wyglądają, nie wszyscy jeszcze kosili, ale po pierwszych doświadczeniach widać, że będzie dobrze. Dla mnie największą zaletą tych odmian jest to, że stabilnie plonują niezależnie od tego, jaki jest rok – dodał.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!