Copy LinkXFacebookShare

O żywieniu bydła dyskutowali w Pawłowicach

Odchów cieląt, żywienie bydła mlecznego oraz prawidłowe wykonanie kiszonki. To główne tematy konferencji zorganizowanej przez firmę Polmass S.A.
 
Hodowcy bydła mlecznego i producenci mleka spotkali się 25 października w pałacu należącym do Instytutu Zootechniki PIB Zakładu Doświadczalnego w Pawłowicach, gdzie odbyła się konferencja naukowa.
 
Spotkanie rozpoczął Zbigniew Kotlęga, prezes zarządu i dyrektor firmy Polmass. Powitał on przybyłych gości oraz przedstawił ofertę preparatów mlekozastępczych i inokulantów mikrobiologicznych do zakiszania pasz objętościowych. Konferencję poprowadziła Lidia Mazur, prokurent firmy.
 
Efekty uzyskane w hodowli i produkcji bydła w Zakładzie Doświadczalnym IZ PIB Pawłowice przedstawił dr Marian Kamyczek. 
 
W zakładzie jest utrzymywanych łącznie 1130 sztuk bydła rasy PHF odmiany czarno-białej, w tym 423 krowy mleczne. Ich aktualna średnia wydajność to 10 560 kg mleka. 
 
Zwierzęta są utrzymywane w oborze wolnostanowiskowej, gdzie mają dostęp do stacji paszowych. Krowy do 90 dnia laktacji otrzymują dodatkową porcje paszy w ilości od 1 do 5 kg w zależności od wydajności. Jest to premia, która ma pomóc w rozdojeniu się zwierząt.
 
– Średnia wydajność krów pierwiastek za 100 dni laktacji wynosi 3 655 kg mleka, a za 299 dni jest to 10 129 kg surowca – mówił dr Marian Kamyczek.
 
O najważniejszych punktach oceny poprawności żywienia krów opowiedziała prof. Sylvia Kehoe z Uniwersytetu Wisconsin-River Falls w USA. 
 
Zwróciła ona uwagę, że głównym problemem tamtejszych hodowców jest za duża podaż mleka i za mała liczba mleczarni, które mogłyby odbierać surowiec. Na fermach w USA kłopoty wynikają również z kulawizny u krów, problemów w okresie przejściowym oraz z dostępnością do pasz i wody dobrej jakości, a także z prawidłowym mieszaniem TMR-u.
 
– W prawidłowo prowadzonej fermie różnica wydajności w szczycie laktacji między pierwiastkami a wieloródkami nie powinna być większa niż 20-25 proc. na korzyść wieloródek – mówiła prof. Sylvia Kehoe.
 
O tym czy pogoń za dużymi przyrostami masy ciała jałówek ma sens opowiedział dr inż. Paweł Górka z Katedry Żywienia i Dietetyki Zwierząt Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. 
 
– Zależność między przyrostami masy ciała cieląt, a ich późniejszą wydajnością mleczną wcale nie musi być zależnością liniową, co stawia znak zapytania czy powinniśmy dążyć do jak największych przyrostów masy ciała w pierwszych tygodniach życia – mówił Górka. 
 
Jego zdaniem przyrosty masy ciała cieląt nie powinny być jednak mniejsze niż 500 g na dzień, ponieważ nie pozwalają one na wykorzystanie potencjału genetycznego tych zwierząt. 
 
Jak prawidłowo wykonać kiszonkę omówił dr inż. Waldemar Budziński, doradca żywieniowy Polmass. 
 
– Aby poprawić stabilność tlenową kiszonek należy zastosować dodatki kwasów organicznych lub ich soli. Ich podstawowymi wadami jest stosunkowo wysoki koszt i konieczność stosowania dużej ilości płynu do aplikowania. Kwasy powodują także korodowanie sprzętu. Ich alternatywą jest dodatek bakterii kwasu mlekowego Lactobacillus buchneri. Z niewielkiej ilości kwasu mlekowego produkuje kwas octowy, który hamuje rozwój grzybów drożdżowych i pleśniowych – tłumaczył Waldemar Budziński.
 
Poprawę procesu zakiszania oraz stabilności kiszonki po otwarciu umożliwiają inokulanty. Składają się one z bakterii starterowych, które są przypisane do wczesnej fermentacji oraz bakterii finiszer odpowiadających za drugi etap prawidłowej fermentacji i zakwaszania. 
 
Na zakończenie spotkania o maszynach do koszenia i zbioru traw opowiedział Wojciech Mantaj z firmy Pottinger.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?