Copy LinkXFacebookShare

Nauka nie musi być niezrozumiała

"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza" – miał powiedzieć Albert Einstein. Nie oznacza to jednak, że nauka i jej odkrycia mają być niezrozumiała dla ogółu – uznali uczestnicy debaty eksperckiej pt. "Kto jest właścicielem nauki?", którą zorganizowała 13 grudnia w Warszawie firma Bayer. 
 
Konferencja miała miejsce dzień po wręczeniu dwóch nagród za wybitne osiągnięcia naukowe. Pierwsza z nich przyznawana jest przez prezesów Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, a otrzymał ją dr hab. n. med. Miłosz Jaguszewski, prof. nadzwyczajny w Katedrze i Klinice Kardiologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. 
 
Drugą nagrodę naukową AgroBioTop, przyznawaną przez Komitet Biotechnologii Polskiej Akademii Nauk otrzymała dr n. farm. Marta Grech-Baran z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN w Warszawie, za zidentyfikowanie i wyizolowanie genu odporności ziemniaka (Rysto) na jedną z najgroźniejszych chorób wywoływanych przez wirusa Y (PVY). 
 
Nagroda AgroBioTop przyznana została już po raz trzeci. Honoruje młodych uczonych, których dokonania z zakresu biotechnologii przyczyniły się do rozwoju nauk rolniczych i wnoszą wybitny wkład w rozwój rolnictwa. 
 
Zarówno dr Grech-Baran, jak i dr hab. Miłosz Jaguszewski, oprócz wyróżnień, za swoje osiągnięcia otrzymali nagrodę pieniężną w wysokości 5 tys. euro, którą ufundowała firma Bayer. 
 
Jakie znaczenie dla praktyki może mieć odkrycie dr Grech-Baran? – Dzięki zastosowaniu nowych technologii i otworzeniu się na prace genetyczne, możemy bardzo szybko wprowadzić ten gen do odmian ziemniaka, które są podatne na wirusa Y i które do tej pory były przez niego niszczone nawet w 80 procentach. Te odmiany mogą stać się całkowicie odporne – wyjaśniała autorka odkrycia. 
 
– Badania nad odpornością krańcową ziemniaka prowadzone są przez wiele grup badawczych na świecie, tym bardziej cieszy mnie, że gen Rysto został wyizolowany przez nas z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii – podkreślała.
 
Zanim jednak odkrycie to znajdzie szerokie zastosowanie w praktyce, najpierw trzeba przeprowadzić testy polowe odmian z wszczepionym genem, co wymaga dopuszczenia GMO. 
 
– Żeby móc w pełni skorzystać z tego odkrycia powinniśmy otworzyć się na możliwości modyfikowania żywności – wskazywała dr Grech-Baran. – Często kieruje nami strach przed tym co nowe, nieznane. Wydaje się nam, że to jakiś podstęp. Myślę, że naszą rolą jako naukowców jest pokonywanie tego strachu i pokazywanie w prosty sposób, zrozumiałym językiem, że nie trzeba się bać tego co nowe, bo może przynieść dużo korzyści – mówiła. 
 
Dr Grech-Baran wskazała na rosnącą w szybkim tempie populację ludzi na świecie, malejące zasoby wody, zmieniający się klimat, a także na rosnącą w związku z tym presję ze strony patogenów. – Do 2050 roku, korzystając z tych samych zasobów ziemi, by wykarmić nowe pokolenia, powinniśmy zwiększyć o 90 procent ilość produkowanej żywności. Jak to zrobić jeśli będziemy zamykać się na naukę? – pytała. 
 
Mówienie o rozwiązaniach naukowych jasnym, zrozumiałym językiem to tylko jedno z zaleceń, które wybrzmiało podczas spotkania, a które należałoby wprowadzić w życie, by ludzie nie bali się nauki. 
 
Prof. Zbigniew Brzózka z Politechniki Warszawskiej zwrócił uwagę, że należałoby zmienić podejście do nauki także w szkołach i na uczelniach, by nie opierała się wyłącznie na wiedzy encyklopedycznej.
 
Jak wskazywał chodzi o to, by skłonić uczniów do dyskusji, do myślenia, zaszczepić w nich ciekawość świata i zarazić pasją do nauki. To wymaga zmiany w programach nauczania oraz w nastawieniu nauczycieli. Chodzi też o skrócenie dystansu na linii nauczyciel-uczeń, by nie bał się zadawać pytań. 
 
Markus Baltzer, prezes firmy Bayer w Europie Środkowej i Wschodniej zaznaczył, że spółka już od kilku lat próbuje zainteresować dzieci i młodzież światem nauki, w specjalnie przygotowanych do tego celu laboratoriach Baylab. Sama też korzysta z osiągnięć naukowych i stosuje je w swoich produktach. 
 
Prezes Baltzer widzi dużą rolę nauki w przezwyciężaniu wyzwań przyszłości, takich jak: rosnąca populacja, zwiększająca się długość życia, czy wyzwania klimatyczne i środowiskowe. – Tutaj znajduje się miejsce i dla nauki, i dla biznesu, ale też dla społeczeństwa. Bo te trzy elementy łączą się ze sobą – podkreślał. – Nasza wizja jest jasna: zdrowie i żywność dla wszystkich – podsumował. Z tego punktu widzenia można interpretować, że właścicielem nauki jest całe społeczeństwo, które korzysta z jej dorobku. 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!