Copy LinkXFacebookShare

Mleczarnię Bielmlek czeka upadłość?

Spółdzielnia Mleczarska Bielmlek podpisała umowę z zakładem mleczarskim Laktopol i miała wznowić skup mleka i produkcję. Jednak sąd umorzył proces restrukturyzacji i wszystko legło w gruzach.
 
Laktopol miał w ramach dzierżawy uruchomić produkcję w bielskiej mleczarni i proszkowni. Jednak plany te legły w gruzach, po tym jak sąd umorzył proces restrukturyzacji i odrzucił zażalenie na tę decyzję. 
 
Wyrok sądu jest prawomocny. Obecnie jest rozpatrywany wniosek o upadłość SM Bielmlek, złożony przez jednego z głównych wierzycieli, czyli Bank Ochrony Środowiska. Zarządzanie Spółdzielnią w całości przejął zarząd i prezes Tadeusz Romańczuk. 
 
Po umorzeniu procesu restrukturyzacji, prawdopodobnie w kolejnych dniach zostanie ogłoszona upadłość. Proces ten może przeprowadzić albo zarząd, albo ktoś z zewnątrz. Nie może to być jednak zarządca sądowy, który wcześniej przeprowadzał proces restrukturyzacji.
 
Jak informuje portal bielsk.eu mleczarnię czeka najprawdopodobniej sprzedaż majątku lub całego podmiotu gospodarczego.
 
W optymistycznej wersji po ogłoszeniu upadłości syndyk masy upadłościowej Bielmelku podpisze umowę dzierżawy z Laktopolem, a następnie sprzeda mu cały zakład. Jednak kwestią do negocjacji pozostaje cena i uregulowania prawne.
 
Podczas ratowania mleczarni sąd powołał zarządcę sądowego, który początkowo chciała wznowić produkcję, zacząć zarabiać i z wypracowywanego zysku spłacać długi. 
 
Wierzyciele nie poparli tego działania. Zgodzili się oni na to, aby sprzedać majątek spółdzielni. Bielmlek miał być pozbawiony majątku i siedziby, ale zostać odrębnym podmiotem. 
 
Do negocjacji przystąpiła OSM Piątnica, która jednak w ostatnim momencie się wycofała. Bielmlekowi zaczęło brakować pieniędzy na funkcjonowanie, a groźba odcięcia prądu stała się realna.
 
To miałoby katastrofalne skutki zarówno dla zakładu jak i dla miasta. Bez prądu stanęłaby oczyszczalnia, a nieczystości mogłyby dostać się do rzeki. 
 
Ponadto okoliczne firmy i bloki korzystały z wodociągów i kanalizacji Bielmleku. Po ich odcięciu nie miałyby nawet bieżącej wody. Wówczas zarządca złożyła wniosek o umorzenie procesu restrukturyzacji.
 
W momencie, kiedy pojawiła się szansa na przejecie majątku Bielmleku przez Laktopol, decyzja sądu o umorzeniu restrukturyzacji została zaskarżona przez wierzycieli.
 
Zarządca podpisał umowę najpierw na dzierżawę majątku Bielmleku, a z czasem jego sprzedaż. Udało się także uzyskać zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przejęcie bielskiej mleczarni. 
 
Wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Jednak sąd podjął decyzję o odrzuceniu odwołań wierzycieli i umorzył proces restrukturyzacji. 
 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!