Copy LinkXFacebookShare

Dni Pola firmy Bayer w Strzeszkowicach

13 czerwca firma Bayer zaprosiła rolników na Dzień Pola do Strzeszkowic Dużych (gm. Niedrzwica Duża) pod Lublinem. Zainteresowanie imprezą było ogromne, ponieważ przyjechało prawie 300 rolników nie tylko z Lubelszczyzny, ale również z Podkarpacia, Małopolski czy południowej części Mazowsza.

Pokazy odbywały się w gospodarstwie rodzinnym Anny i Leszka Szusterów, które jest prowadzone wspólnie z synem. – Prowadzimy gospodarstwo na powierzchni około 80 hektarów – mówi Marek Szuster. – Przede wszystkim jesteśmy skupieni na produkcji warzywniczej – mamy 18 hektarów brokułów. Płodozmianem jest pszenica ozima, buraki cukrowe oraz rzepak – zaznacza rolnik.

– W gospodarstwie prowadzimy nie tylko pokazy polowe, ale także doświadczenia rejestracyjne, doświadczenia skuteczności środków – wyjaśnia Agnieszka Kotwica, specjalista z firmy Bayer.

– Poletka doświadczalne są ważnym źródłem wiedzy nie tylko dla gości, ale przede wszystkim dla nas. Każdy nowy środek, który wchodzi na rynek możemy zastosować i obserwując jego działanie, wyciągać wnioski – zauważa Marek Szuster.

Rolnicy w grupach zwiedzali pola, gdzie czekali na nich specjaliści Bayera, którzy szczegółowo omawiali odmiany i zastosowane tu zabiegi. Zwiedzający najpierw obejrzeli kolekcję odmian Invigor rzepaku ozimego i przekonali się o skuteczności ochrony fungicydowiej i insekcydowej. Następnie zobaczyli odmiany pszenic ozimych i zapoznali się z zastosowaną tu ochroną fungicydową i herbicydową. 

Na zakończenie udali się na plantację buraka cukrowego, która ze względu na panującą suszę oraz walkę z szarkiem, nie wygląda zbyt dobrze. – W walce z szarkiem bardzo dobrze sprawdził się Proteus, który jako jedyny ma rejestrację do połowy lipca – mówi Agnieszka Kotwica.

Rolnicy obejrzeli także wybudowany w zeszłym roku Phytobac, czyli ekologiczną myjnię dla opryskiwaczy. Pozwala on na zlikwidowanie zanieczyszczonej środkami chemicznymi wody z rurek, dysz i filtrów opryskiwacza. 

Phytobac nie jest to  konkretne urządzenie, ale koncepcja, która może być realizowana w zależności od warunków.  Opryskiwacz jest myty na betonowej płycie, która ma spadek, tak aby woda po myciu spływała do zbiornika. W szczelnym, nieprzepuszczalnym  i  zadaszonym  zbiorniku  znajduje się mieszanka ziemi z pola i słomy. Mikroby znajdujące się w tym podłożu neutralizują środki ochrony  roślin, a woda sama odparowuje.

Korzystając z okazji specjaliści z firmy Bayer przypomnieli rolnikom,  jak bezpiecznie stosować środki ochrony roślin, biorąc pod uwagę owady pożyteczne i pszczoły.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!