Copy LinkXFacebookShare

Zboża tanie szybko nie będą

Rolnicy dysponujący magazynami, powinni je wykorzystać do przetrzymywania zboża. W kilkudniowej perspektywie ceny mogą spaść, jednak w dłuższym czasie na pewno nie będzie tanie – powiedział Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa.

Wicepremier spodziewa się wzrostu cen ziarna w drugiej połowie roku. Zwrócił ponadto uwagę, że wówczas możliwy jest deficyt zbóż na rynku, co sprawi, że ich cena jeszcze wzrośnie.


Szef resortu przyznał, że ukraińskie zboże, które jest transportowane i magazynowane w Polsce może spowodować krótkotrwałe wahania cenowe. Zapewnia jednak, że ceny zależą od trendów światowych. – Tak naprawdę giełda MATIF dyktuje stawki – podkreślił.

Kowalczyk ocenił, że ukraińskie zboże nie zagraża polskiemu rynkowi, a wręcz może być to pewna szansa dla nas. Wskazał, że wyzwaniem jest jednak kwestia jego magazynowania. – Jeśli rolnicy mają swoją powierzchnię magazynową, to powinni ją wykorzystać – dodał.

W połowie kwietnia Joe Biden, prezydent USA zapowiedział, że przy granicach Ukrainy, w tym w naszym kraju powstaną tymczasowe silosy, które pozwolą na eksport ukraińskiego zboża drogą lądową. Minister odnosząc się do tych słów potwierdził, że ustalenia robocze trwają. – Trzeba pouzgadniać gdzie, jak, na jakich gruntach, jakiej wielkości, w jakim tempie silosy powinny zostać poustawiane – powiedział.

Wskazał, że w Polsce pod uwagę brane są lokalizacje, gdzie kończy się kolej szerokotorowa, czyli np. w okolicach Sławkowa. Wicepremier powiedział, że aktualnie transport płodów rolnych zza wschodniej granicy odbywa się przy pomocy tirów oraz kolei. Zwrócił uwagę, że ciężarówki jednak mają ograniczoną ładowność, a transport kolejowy jest utrudniony poprzez różnicę w rozstawie torów. – To jest to wąskie gardło – ocenił.

Dodał, że funkcjonalne możliwości polskich portów to ok.600-700 tys. ton miesięcznie przeładunku. W celu zwiększenia tej ilości planowana jest dzierżawa nabrzeża portowego w Gdańsku, by postawić tam urządzenia do przeładunku.

Według Kowalczyka możliwe jest, by porty miały większą możliwość przeładunkową już na żniwa. – Na dalsze lata różne drogi są rozważane, łącznie nawet z budową kolei szerokotorowej, ale to oczywiście są rozważania wieloletnie – zaznaczył na koniec.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!